- nielegalny salon gier działał w Łapach
- akcję przeprowadziła KAS i policja
- zabezpieczono 5 automatów do gier
- przejęto około 5 tys. zł gotówki i telefony
- zarzuty usłyszał 22-letni mężczyzna
- grozi mu do 3 lat więzienia
- kara za jeden automat to 100 tys. zł
Do działań doszło podczas kontroli jednego z lokali w Łapach. Funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej z Białegostoku oraz policjanci z miejscowego komisariatu ustalili wcześniej, że w środku mogą być organizowane nielegalne gry hazardowe. Podejrzenia mundurowych potwierdziły się. W trakcie przeszukania zabezpieczono pięć automatów do gier, tzw. jednorękich bandytów, a także około 5 tys. zł w gotówce oraz telefony komórkowe.
Czytaj też: Udaremniony przemyt na granicy. Zaskakujące znalezisko w pociągu towarowym
Selekcja klientów i monitoring
Z ustaleń służb wynika, że działalność była prowadzona w sposób zorganizowany. Osoba nadzorująca lokal kontrolowała dostęp do środka, wykorzystując monitoring oraz elektrozamek w drzwiach. Do środka wpuszczane były wyłącznie wybrane osoby.
Czytaj też: 39-latek ruszył z nożem na policjanta. Wcześniej groził, że będzie atakował przechodniów
22-letni mężczyzna obsługujący salon usłyszał zarzut pomocnictwa w urządzaniu gier hazardowych wbrew przepisom. Grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności. Sprawa może mieć poważne konsekwencje finansowe. Oprócz odpowiedzialności karnej, za każdy nielegalny automat grozi kara administracyjna w wysokości 100 tys. zł.