- Do włamania doszło na początku marca w Mońkach
- Sprawca wyrwał zabezpieczenie drzwi do piwnicy
- Na miejscu zjadł dwa słoiki ogórków kiszonych
- Ukradł pompkę do roweru
- Został ustalony dzięki odciskom palców
- 39-latek był pod wpływem alkoholu
- Usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem
- Grozi mu od roku do 10 lat więzienia
Do zdarzenia doszło na początku marca. Sprawca wyrwał skobel zabezpieczający drzwi do piwnicy, by dostać się do środka. W pomieszczeniu znalazł domowe przetwory. Na miejscu otworzył dwa słoiki ogórków kiszonych i je zjadł, a wychodząc zabrał jeszcze pompkę do roweru. Właściciel piwnicy szybko zauważył ślady włamania oraz brak części rzeczy i powiadomił policję. Funkcjonariusze przeprowadzili oględziny, a technik kryminalistyki zabezpieczył ślady, w tym wyraźne odciski linii papilarnych pozostawione na jednym ze słoików.
Czytaj też: Wnyki w lesie i martwe zwierzęta. 66-latek zatrzymany przez policję
Zebrany materiał dowodowy pozwolił szybko ustalić sprawcę. Okazał się nim 39-letni mieszkaniec Moniek, znany policjantom z wcześniejszych konfliktów z prawem. Jak ustalono, mężczyzna wracał do domu pod wpływem alkoholu. W pewnym momencie postanowił wejść do piwnicy i – jak sam przyznał – „po prostu nie mógł się oprzeć aby coś przekąsić”.
Czytaj też: Czekał na żonę. Przyszła obca kobieta. Zdjęła buty i weszła do łóżka
Został zatrzymany przez patrol na jednej z ulic miasta. Usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Za to przestępstwo grozi kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.