Zakrwawiona 70-latka uciekła do sąsiadki. Pijany syn zatrzymany

Pokryta krwią starsza kobieta zapukała do drzwi pobliskiego domu, błagając o ratunek. Funkcjonariusze szybko zorientowali się, że brutalnego ataku na 70-letnią kobietę z powiatu augustowskiego najprawdopodobniej dokonał jej własny syn. Podejrzany 33-latek rzucił się do ucieczki na widok mundurowych. Okazało się, że podczas zatrzymania mężczyzna wydmuchał blisko dwa promile alkoholu.

Policjant trzyma skutego kajdankami mężczyznę. O ataku 33-latka na matkę przeczytasz na Eska Białystok.
Autor: KPP Augustów/ Materiały prasowe
  • Mocno pobita 70-letnia seniorka uciekła przed oprawcą do pobliskiego domu.
  • Funkcjonariusze szybko ujęli 33-letniego syna zaatakowanej kobiety.
  • W chwili zatrzymania agresor był w stanie silnego upojenia alkoholowego.
  • Decyzją wymiaru sprawiedliwości napastnik trafił do aresztu na najbliższy kwartał.

Interwencja rozpoczęła się od zgłoszenia przekazanego dyżurnemu augustowskiej policji. Dotyczyło ono pobicia 70-letniej mieszkanki powiatu augustowskiego. Seniorka, która była zakrwawiona, dotarła do domu sąsiadki i poprosiła ją o pomoc.

Funkcjonariusze skierowani na miejsce zaczęli wyjaśniać okoliczności zdarzenia. Zebrane przez nich informacje wskazywały, że z pobiciem może mieć związek 33-letni syn poszkodowanej. Rozpoczęły się jego poszukiwania.

Próbował uniknąć zatrzymania

Policjanci z Posterunku Policji w Lipsku ustalili, gdzie może znajdować się poszukiwany mężczyzna. Gdy przyjechali pod wskazane miejsce, zauważyli 33-latka. Ten na widok mundurowych rzucił się do ucieczki.

Próba uniknięcia zatrzymania zakończyła się niepowodzeniem. Po krótkim pościgu mężczyzna znalazł się w rękach funkcjonariuszy. Badanie jego stanu trzeźwości wykazało blisko 2 promile alkoholu w organizmie.

Grozi mu do pięciu lat więzienia

Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu. Po wytrzeźwieniu przedstawiono mu zarzut spowodowania średniego uszczerbku na zdrowiu.

Prokurator zwrócił się do sądu o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Wniosek został uwzględniony, dlatego 33-latek spędzi za kratami najbliższe trzy miesiące. Za zarzucany mu czyn może zostać skazany na karę do pięciu lat pozbawienia wolności.

Policja apeluje, aby nie pozostawać obojętnym na przemoc domową. Osoby pokrzywdzone i świadkowie takich zdarzeń mogą wezwać pomoc, dzwoniąc pod numer alarmowy 112, lub skontaktować się z najbliższą jednostką policji.

Sonda
Czy jako kobieta doświadczyłaś kiedyś przemocy domowej?
Uciekła przed mężem do rodziców, doszło do dramatu. Szokujące sceny | Pokój ZBRODNI