Wewnątrz drewnianego ogrodzenia znajduje się kaplica wzniesiona w 1990 roku, kilka krzyży drewnianych i kamiennych oraz przydrożne kapliczki. Szczególną uwagę zwraca stary drewniany krzyż. Umieszczona na nim tabliczka głosi, że mieli go wystawić ochrzczeni Jaćwingowie w 1283 roku. Oficjalny serwis Augustowa przedstawia tę historię jako element miejscowej tradycji.
Z uroczyskiem związane są również opowieści o uzdrowieniach. Strona samorządowa gminy Augustów podaje, że właśnie z nimi wiąże się nazwa miejsca. Raz w roku, na św. Jana, odprawiane jest tu nabożeństwo.
Czytaj też: Kuchenne rewolucje odmieniły ten lokal. Gienek i Andrzej zapowiadają wizytę. "Tylko nie wiem kiedy"
Do Świętego Miejsca prowadzi leśna droga. Podlaskie Travel opisuje uroczysko jako miejsce ukryte w Puszczy Augustowskiej, do którego można dotrzeć m.in. trasą biegnącą doliną Rospudy. Dziś niewielka drewniana kaplica pośród lasu przypomina o wielowiekowej historii tych terenów. Fakty mieszają się tutaj z miejscową tradycją, a samo uroczysko pozostaje jednym z najbardziej tajemniczych zakątków okolic Augustowa.
Puszcza Białowieska – ostatnia taka puszcza w Europie. Zdjęcia: