Pogoda zaskoczyła kajakarzy. Cztery nastolatki trafiły do szpitala

Niebezpieczne chwile przeżyła grupa młodych kajakarzy na rzece Biebrzy. Gwałtowne pogorszenie pogody sprawiło, że uczestnicy spływu nie byli w stanie samodzielnie dotrzeć do wyznaczonego miejsca. Konieczna była interwencja służb ratunkowych.

Rozmyty obraz jadącej karetki pogotowia. O akcji ratunkowej na Biebrzy przeczytasz na Eska Białystok.
Autor: Szymon Mucha/ Shutterstock

Do zdarzenia doszło w czwartek, 10 lipca, przed godziną 18. Policjanci z Sokółki otrzymali informację od strażaków o grupie pięciu osób, która z powodu trudnych warunków atmosferycznych utknęła na rzece. W skład grupy wchodziły cztery nastolatki oraz ich opiekun.

Na miejsce skierowano policjantów i strażaków. Ze względu na warunki panujące na Biebrzy ratownicy wykorzystali poduszkowce, którymi bezpiecznie ewakuowali wszystkie osoby.

Po zakończeniu akcji okazało się, że cztery dziewczęta w wieku od 14 do 15 lat doznały wyziębienia. Nastolatki zostały przewiezione do szpitali w Sokółce i Augustowie, gdzie udzielono im pomocy medycznej.

Czytaj też: 19-letni kierowca BMW zginął na miejscu. Wyprzedzanie zakończyło się tragedią

Dzięki sprawnej współpracy służb cała akcja zakończyła się bezpiecznym przetransportowaniem uczestników spływu z rejonu zagrożenia.

Chwile grozy. Kajakarze nie mogli wrócić do brzegu