Nocny horror w Białymstoku. Pijany 31-latek rzucił się na taksówkarza

2026-05-22 9:57

Zwykły nocny przejazd ulicami Białegostoku zamienił się w niebezpieczne zdarzenie dla jednego z kierowców. Pijany klient nagle wpadł w furię i zaatakował taksówkarza. Mundurowi szybko namierzyli oraz ujęli 31-letniego sprawcę tego brutalnego ataku.

Nocny horror w Białymstoku. Pijany 31-latek rzucił się na taksówkarza

i

Autor: Jack Quillin/ Shutterstock

Dramatyczne chwile rozegrały się pod osłoną nocy, gdy zdenerwowany kierowca przyjechał prosto do komisariatu zlokalizowanego przy ulicy Warszawskiej. Mężczyzna poinformował dyżurujących tam funkcjonariuszy o niebezpiecznym incydencie. Według jego słów klient początkowo wszczął głośną kłótnię i wypowiadał w jego kierunku bardzo poważne groźby. Werbalna agresja błyskawicznie eskalowała i przerodziła się w rękoczyny. Rozwścieczony sprawca chwycił bezbronnego kierowcę za szyję i zaczął brutalnie nim szarpać wewnątrz kabiny.

Zaatakowanemu pracownikowi ostatecznie udało się bezpiecznie zatrzymać samochód, ale napastnik natychmiast opuścił auto i pospiesznie oddalił się w nieznanym kierunku. Funkcjonariusze z wydziału patrolowego w Białymstoku nie zwlekali ani minuty i od razu rozpoczęli intensywne przeczesywanie pobliskiej okolicy, aby schwytać uciekiniera i pociągnąć go do odpowiedzialności.

Niedługo potem stróże prawa dostrzegli poszukiwanego osobnika, który spokojnie maszerował po chodniku w samym sercu miasta. Miejscowy 31-latek został błyskawicznie obezwładniony i zatrzymany przez policyjny patrol. Przeprowadzone na miejscu badanie trzeźwości potwierdziło wcześniejsze przypuszczenia mundurowych, wykazując u tego człowieka grubo powyżej dwóch promili alkoholu w organizmie.

Kiedy awanturnik w pełni odzyskał trzeźwość w policyjnym areszcie, śledczy przedstawili mu oficjalne zarzuty dotyczące kierowania gróźb karalnych oraz spowodowania uszczerbku na zdrowiu. Aktualnie obowiązujące przepisy prawa przewidują za te czyny surowe konsekwencje w postaci pozbawienia wolności, a sądowy wyrok w tej sprawie może wynieść maksymalnie trzy lata.

Białystok. Pościg za kierowcą BMW. 25-latek rozbił auto o latarnię