Druga rocznica śmierci sierżanta Mateusza Sitka. Żołnierz oddał życie chroniąc polską granicę

2026-06-06 17:38

Szóstego czerwca przypadła druga rocznica tragicznej śmierci sierżanta Mateusza Sitka z 1 Warszawskiej Brygady Pancernej. Młody wojskowy odniósł śmiertelne rany w trakcie pełnienia obowiązków na granicy polsko-białoruskiej.

Zgromadzeni zebrali się tuż przy pamiątkowej tablicy, którą zamontowano na specjalnej zaporze technicznej w okolicach Dubicz Cerkiewnych. To dokładnie w tym miejscu sierżant Mateusz Sitek otrzymał śmiertelny cios nożem, kiedy z oddaniem wykonywał swoje obowiązki związane z bezpośrednią ochroną terytorium naszego państwa.

Głos w sprawie tej smutnej rocznicy zabrał również Władysław Kosiniak-Kamysz. Szef resortu obrony narodowej opublikował wpis na platformie X. „2 lata temu odszedł sierż. Mateusz Sitek, śmiertelnie raniony podczas obrony Polskiej granicy. Do końca wierny żołnierskiej przysiędze, oddał życie broniąc Polski i naszego bezpieczeństwa. Pamiętamy o Jego odwadze, honorze i poświęceniu. Cześć Jego Pamięci!" – napisał polityk.

Atak na wojskowego miał miejsce 28 maja 2024 roku, gdy grupa około pięćdziesięciu migrantów próbowała siłą przedrzeć się przez zabezpieczenia na polsko-białoruskim pograniczu w strefie odpowiedzialności placówki w Dubiczach Cerkiewnych. Choć medycy robili wszystko, co w ich mocy, sierżant zmarł po ponad tygodniu, dokładnie szóstego czerwca. „Śp. Mateusz złożył najwyższą z możliwych ofiarę w ochronie granicy państwowej - swoje życie. Cześć jego pamięci” – podsumowano w komunikacie polskiej Straży Granicznej.

Polski żołnierz dźgnięty nożem. Atak migrantów na granicy