Walka o akademik trwa. Studenci masowo składają wnioski

Niemal w całej Polsce, w tym również w Białymstoku notowany jest wzrost liczby kandydatów na studia. Wiemy już, że taka sytuacja jest efektem przystąpienia do egzaminu maturalnego dwóch rozczników. Niestety nie przygotowano na taki scenariusz akademików, które przeżywają teraz oblężenie i wiadomo, że nie każdy student znajdzie w nich miejsce.

Wnętrze nowoczesnego pokoju w akademiku z biurkiem i aneksem. O braku miejsc dla studentów przeczytasz na Eska Białystok.
Autor: Oskar Biedrzyński

Rekordowa liczba kandydatów na studia

W tym roku w całej Polsce widać, że liczba kandydatów na studia jest zaskakująco duża. To efekt reformy dotyczącej obowiązku szkolnego dla sześciolatków, o której dziś pamięta już niewiele osób. We wrześniu 2014 roku naukę w pierwszej klasie rozpoczęły dzieci urodzone w 2007 roku oraz te z pierwszej połowy 2008 roku, które miały jeszcze sześć lat. Rok później, od 1 września 2015 r., do szkół trafiły wszystkie dzieci z rocznika 2009 jako sześciolatki, a także urodzeni od lipca do grudnia 2008 roku siedmiolatkowie. W rezultacie do systemu edukacji weszły wyjątkowo liczne roczniki, których przedstawiciele właśnie teraz szukają wymarzonych kierunków studiów oraz oczywiście miejsc w akademikach!

Oblężenie akademików trwa. W Białymstoku pojawia się problem

Wzrost zainteresowania akademikami w Białymstoku i nie tylko wynika oczywiście z większej liczby kandydatów, ale także z chęci oszczędności. Akademik to zazwyczaj tańsza opcja niż wynajęcia mieszkania czy pokoju w większym apartamencie. Atutem takiego miejsca jest też blikość do uczelni oraz spore grono innych studentów.

Jak podaje portal Onet.pl, w Białymstoku odnotowano aż o 2500 więcej kandydatów niż rok wcześniej. Uczelnia dysponuje tam jedynie 300 miejsc w akdemikach, więc sporo osób będzie musiało szukać innego lokum.

Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.

Najlepsze uczelnie w Polsce 2026. Tu warto studiować

Co decyduje o dostaniu się do akademika?

O przyjęciu do akademika decydują przede wszystkim kryteria ustalone przez daną uczelnię. Choć zasady mogą się różnić, najczęściej brane są pod uwagę następujące czynniki:

  • Sytuacja materialna – to zwykle najważniejsze kryterium. Uczelnie sprawdzają dochód na osobę w rodzinie. Im niższy dochód, tym większa szansa na miejsce.
  • Odległość od miejsca zamieszkania – pierwszeństwo często mają studenci mieszkający daleko od uczelni, dla których codzienne dojazdy byłyby utrudnione.
  • Sytuacja życiowa i rodzinna
  • Liczba dostępnych miejsc
  • Rok studiów.
Czy pamiętasz serial "Stawka większa niż życie"?
Pytanie 1 z 12
Jak nazywa się główny bohater serialu?