W odwrotnym kierunku. Przyjechał z Berlina i chciał na Białoruś. Skończyło się na mandacie

Bardzo nietypowa sytuacja miała miejsce na granicy polsko - białoruskiej w okolicach Kuźnicy. Syryjczyk przyjechał z Berlina i chciał dostać się na Białoruś.

Mężczyzna idący wzdłuż płotu z drutu kolczastego na granicy z Białorusią. O zdarzeniu przeczytasz na Eska Białystok.
Autor: Podlaska Straż Graniczna/ Materiały prasowe

Funkcjonariusze Straży Granicznej ujawnili mężczyznę, który wszedł na pas drogi granicznej z zamiarem nielegalnego przekroczenia granicy z Polski do Białorusi. Wyłapało go czujne oko kamer strzegących  bariery elektronicznej.

Syryjczyk z holenderskimi papierami 

Mężczyzna wyszedł z pobliskiego lasu i przedostał się na pas drogi granicznej. Po chwili został on zatrzymany przez funkcjonariuszy miejscowej placówki. Jak się okazało, to obywatel Syrii legitymujący się holenderską kartą pobytu.

- Zeznał, że wyjechał autobusem z Berlina do Warszawy, następnie z Warszawy do Białegostoku, a z Białegostoku pociągiem do Kuźnicy Białostockiej. Cudzoziemiec poinformował, że celem jego podróży była Białoruś.   

Obywatelowi Syrii grozi grzywny do 500 zł. Straż Graniczna przypomina, że już samo wejście na pas drogi granicznej jest już wykroczeniem.