- akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego w Białymstoku
- sprawa dotyczy 40-letniego księdza z podbiałostockiej parafii
- duchowny złamał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów
- do ujawnienia doszło po nieopłaceniu paliwa na stacji w Choroszczy
Do zdarzenia doszło w połowie stycznia w Choroszczy pod Białymstokiem. Mężczyzna przyjechał na stację paliw, zatankował samochód i zrobił zakupy w sklepie. Zapłacił za towary, jednak odjechał bez uregulowania należności za paliwo.
Sprawa początkowo była rozpatrywana jako wykroczenie. Analiza nagrań z monitoringu pozwoliła jednak ustalić tożsamość kierowcy. Okazało się, że za kierownicą siedział duchowny objęty sądowym zakazem prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Czytaj też: Pasażerowie zaatakowali taksówkarza. Zniszczyli auto i grozili kierowcy nożem
Akt oskarżenia trafił do sądu
Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Białymstoku, która poinformowała o skierowaniu aktu oskarżenia do sądu. Duchownemu zarzucono:
- niestosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów
- prowadzenie samochodu mimo cofnięcia uprawnień
Czytaj też: Bójka przed dworcem kolejowym. Ukrainiec zaatakował 51-latka
Mężczyzna przyznał się do zarzucanych czynów. Grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności. Jak ustalono, 40-latek był już wcześniej karany. W styczniu 2024 roku Sąd Rejonowy w Białymstoku skazał go za prowadzenie auta w stanie nietrzeźwości. Z kolei we wrześniu 2024 roku Sąd Rejonowy w Sokółce wydał wobec niego wyrok za niestosowanie się do zakazu prowadzenia pojazdów.