Do zdarzenia doszło 12 grudnia 2024 roku na ulicy Suchowolca. Ambulans jechał na sygnałach, a znajdujący się w środku ratownicy reanimowali kobietę. Inni kierowcy tworzyli korytarz życia, umożliwiając karetce szybki przejazd.
W pewnym momencie przed ambulansem zatrzymała się ciężarówka. Kierowca karetki uznał, że pojazd ustąpił mu drogi, dlatego zjechał na lewy pas. Nie wiedział jednak, że ciężarówka stanęła przed przejściem, aby przepuścić 10-letniego chłopca.
Dziecko wyszło na pasy zza ciężarówki i znalazło się przed nadjeżdżającym ambulansem. Doszło do potrącenia. Kierowca oraz pozostali ratownicy natychmiast zajęli się chłopcem. Jak wynika z przekazanych informacji, nie doznał on trwałych obrażeń.
Czytaj też: 4-latek potrącony przez ojca opuszcza szpital. Lekarze przekazali informacje
Prokurator domagał się więzienia
Sprawa trafiła do sądu. Prokurator zażądał dla kierowcy karetki kary sześciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania. Takie rozstrzygnięcie mogło oznaczać dla ratownika koniec pracy za kierownicą ambulansu.
Sąd nie miał wątpliwości, że prowadzący karetkę nie zachował wymaganej ostrożności. – „Faktycznie popełnił Pan błąd!” – zwrócił się do niego sędzia Krzysztof Kozłowski.
Jednocześnie sąd uwzględnił szczególną sytuację, w której doszło do wypadku. Ambulans uczestniczył w pilnej akcji ratunkowej, kierowca nie widział wychodzącego zza ciężarówki dziecka, a chłopiec nie zareagował na sygnały nadjeżdżającej karetki.
Czytaj też: Potrącił 15-letniego Adama i zostawił go na śmierć?! Dramatyczne kulisy tragedii pod Olkuszem
Sędzia zwrócił również uwagę na postawę oskarżonego, który od początku przyznawał się do winy i mocno przeżywał wypadek. Krytycznie ocenił natomiast karę zaproponowaną przez prokuratora. – „Nie wiem, czym oskarżony tak bardzo podpadł prokuratorowi, że domaga się 6 miesięcy więzienia!” – powiedział podczas ogłaszania rozstrzygnięcia.
17 września sąd warunkowo umorzył postępowanie. Kierowca nie został skazany na karę więzienia i w świetle prawa nie jest osobą karaną. Zachowa również możliwość prowadzenia ambulansu.