Groziła śmiercią lekarzowi i pielęgniarce. Agresywna 39-latka na SOR

Prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko 39-latce, która wywołała awanturę na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Augustowie. Kobieta miała znieważyć personel medyczny, grozić mu śmiercią i próbować zmusić ratowników do przerwania pracy. Teraz za swoje zachowanie odpowie przed sądem.

Logo Państwowego Ratownictwa Medycznego na drzwiach karetki. O ataku na medyków przeczytasz na Eska Białystok.
Autor: Soft Light/ Shutterstock

Śledczy zakończyli dochodzenie i skierowali akt oskarżenia przeciwko 39-letniej pacjentce. Kobieta usłyszała zarzuty dotyczące znieważenia personelu medycznego, kierowania w ich stronę gróźb karalnych oraz zmuszania ich do przerwania obowiązków. Do incydentu doszło na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Augustowie we wrześniu 2025 roku. Za to przestępstwo grozi jej wyrok nawet do 3 lat za kratami.

Śledczy ustalili, że w trakcie udzielania pomocy medycznej 39-latka wulgarnie wyzywała lekarza, pielęgniarkę oraz ratownika medycznego. Obelgi padały w momencie, gdy medycy wykonywali swoje obowiązki służbowe. W takich przypadkach prawo chroni pracowników ochrony zdrowia na takich samych zasadach, jak funkcjonariuszy publicznych.

Czytaj też: 19-letni kierowca BMW zginął na miejscu. Wyprzedzanie zakończyło się tragedią

39-latka groziła medykom na SOR

Dodatkowo śledczy oskarżyli kobietę o kierowanie gróźb pozbawienia życia w stronę pracowników szpitala. Z ustaleń wynika, że personel obawiał się spełnienia tych słów. Prokuratura zaznaczyła w akcie oskarżenia, że agresywne zachowanie miało na celu zmuszenie medyków do zaprzestania udzielania jej pomocy.

Prokuratura przedstawiła kobiecie szereg zarzutów. Obejmują one znieważenie funkcjonariuszy publicznych (art. 226 § 1 Kodeksu karnego), groźby karalne (art. 190 § 1 k.k.) oraz zmuszanie do zaniechania obowiązków służbowych (art. 224 § 2 k.k.).

Zgodnie z przepisami, za te przestępstwa oskarżona może trafić do więzienia na 3 lata.

Śledczy poinformowali ponadto, że w przeszłości kobieta była już skazywana za przestępstwa przeciwko mieniu. Tym razem nie zastosowano wobec niej tymczasowego aresztu w związku z tą sprawą, ponieważ bezpośrednio po zatrzymaniu trafiła do więzienia, aby odbyć wyrok za inne przestępstwo.

Brutalny atak na ratownika medycznego we Włocławku