- Do zdarzenia doszło 30 marca na pętli autobusowej w Choroszczy
- W autobusie znaleziono nieprzytomnego 24-latka
- Pomimo reanimacji nie udało się go uratować
W poniedziałek, 30 marca, na pętli autobusowej w Choroszczy koło Białegostoku doszło do tragicznego zdarzenia. W autobusie znaleziono młodego mężczyznę, który nie oddychał. Na miejsce wezwano służby ratunkowe. Mimo podjętej reanimacji jego życia nie udało się uratować. - W autobusie znaleziono młodego mężczyznę, nie oddychał. Niestety pomimo resuscytacji jego życia nie udało się uratować - przekazał rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku, Tomasz Krupa.
Czytaj też: Dramat podczas drogi krzyżowej. Nagle pojawił się bus
Na miejscu pracowali policjanci, ratownicy medyczni oraz straż pożarna.
Polecany artykuł:
Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Białymstoku. Jak poinformowano w oficjalnym komunikacie, 31 marca 2026 roku wszczęto śledztwo dotyczące nieudzielenia pomocy 24-letniemu mężczyźnie w autobusie linii 103 na trasie Białystok – Choroszcz, co mogło doprowadzić do jego śmierci. Postępowanie prowadzone jest w kierunku czynów z art. 162 § 1 kodeksu karnego w zbiegu z art. 155 kk, co oznacza, że śledczy badają, czy w tej sprawie mogło dojść zarówno do nieudzielenia pomocy osobie znajdującej się w stanie zagrożenia życia, jak i nieumyślnego spowodowania śmierci.
Obecnie trwają czynności dowodowe mające wyjaśnić dokładne okoliczności zdarzenia. Zaplanowano również sekcję zwłok mężczyzny, która ma zostać przeprowadzona 2 kwietnia.