Brutalny napad w Białymstoku. Pobił znajomego tłuczkiem do mięsa, by ukraść mu Audi

2026-03-18 14:02

Dramatyczne sceny rozegrały się w nocy z 17 na 18 marca 2026 roku w Białymstoku, gdzie 44-latek brutalnie zaatakował swojego znajomego. Mężczyzna, używając tłuczka do mięsa i noża, wymusił na ofierze podpisanie umowy sprzedaży samochodu wartego 30 tysięcy złotych. Sprawca rozboju został już zatrzymany i grozi mu nawet 20 lat więzienia.

Lotnisko Wrocław Strachow.jpg

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Na ciemnym, lekko teksturowanym tle leżą metalowe kajdanki, dominując prawą połowę kadru. Kajdanki są srebrzysto-szare, z wyraźnymi refleksami światła na ich powierzchni, co nadaje im połyskujący wygląd. Widoczne są dwa połączone ze sobą okrągłe mankiety oraz mechanizm blokujący. Tło jest nieostre, przechodzące od ciemnoszarego po lewej stronie do jaśniejszego, rozmytego odcienia po prawej, gdzie pada intensywniejsze światło.

Brutalny napad w Białymstoku. Pobił znajomego tłuczkiem do mięsa

Wszystko zaczęło się od zgłoszenia, które w środowy poranek 18 marca 2026 roku odebrał dyżurny białostockiej policji. Mężczyzna poinformował, że został pobity i okradziony przez znajomego, z którym wcześniej spożywał alkohol. Jak wynika z relacji poszkodowanego, spotkanie szybko przybrało dramatyczny obrót, gdy gość stał się agresywny. Napastnik zaatakował gospodarza, bijąc go tłuczkiem do mięsa i grożąc mu przy tym nożem, co doprowadziło do utraty przytomności ofiary.

Wymusił sprzedaż Audi i rozbił auto podczas ucieczki

Śledztwo w tej sprawie natychmiast przejęli kryminalni, którzy ustalili szokujący przebieg dalszych wydarzeń. Po brutalnym pobiciu sprawca ukradł ofierze telefon oraz dowód rejestracyjny, a następnie zmusił ją do podpisania umowy sprzedaży samochodu marki Audi. Właściciel wycenił wartość pojazdu na 30 tysięcy złotych, które stracił w wyniku rozboju. Finał ucieczki był równie gwałtowny, ponieważ zaledwie kilka godzin później policja otrzymała zgłoszenie o kolizji w Białymstoku, gdzie kierowca skradzionego Audi uderzył w znak drogowy i zbiegł, porzucając samochód.

44-letni sprawca rozboju w rękach policji. Grozi mu 20 lat więzienia

Dzięki intensywnej pracy operacyjnej, policjanci z wydziału kryminalnego szybko ustalili tożsamość agresora, którym okazał się 44-letni mieszkaniec Białegostoku. Mężczyzna został zatrzymany w centrum miasta i natychmiast trafił do policyjnego aresztu. Prokurator postawił mu zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia, co stanowi poważne przestępstwo. Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy, a za popełniony czyn grozi mu kara nawet do 20 lat pozbawienia wolności.

Źródło: Policja.pl

Białystok Radio ESKA Google News

Kolejne balony przemytnicze spadły na Podlasiu [GALERIA]

Białystok. Pościg za kierowcą BMW. 25-latek rozbił auto o latarnię