Urodzona w marcu Zosia ważyła zaledwie 700 gramów. Oprócz problemów typowych dla wcześniaków lekarze z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego zmagali się z bardzo wysokim poziomem glukozy we krwi, którego nie udało się opanować standardowym leczeniem insuliną.
Gdy dziewczynka ważyła 990 gramów, medycy zdecydowali się na zastosowanie hybrydowej pompy insulinowej – najnowocześniejszego urządzenia łączącego ciągły pomiar glikemii z automatycznym podawaniem insuliny. Ze względu na niewielkie rozmiary dziecka było to ogromnym wyzwaniem.
Czytaj też: Ojciec rzucił półrocznym Filipkiem o podłogę. Matka przerwała milczenie. "Nie chcę już znać tego człowieka"
Zdaniem lekarzy Zosia jest najprawdopodobniej najmniejszym dzieckiem na świecie, u którego zastosowano takie rozwiązanie. Dotychczas opisywane w literaturze medycznej przypadki dotyczyły niemowląt ważących co najmniej 1,5 kg.
Czytaj też: Boso i w samej pieluszce szedł środkiem jezdni. 2-latka uratował policjant
Po miesiącu terapii trzustka dziewczynki zaczęła samodzielnie pracować, dzięki czemu można było odstawić pompę. Dziś Zosia waży 3,2 kg i ma prawidłowy poziom glukozy, choć nadal będzie pozostawać pod opieką diabetologów i przejdzie dalszą diagnostykę.