Oszukują przy rozmienianiu pieniędzy! Trzeba uważać w sklepach

2026-08-13 21:20

Policja w Zambrowie ostrzega pracowników sklepów przed osobami, które proszą o rozmienienie pieniędzy albo pokazanie konkretnego banknotu. Taka rozmowa może służyć odwróceniu uwagi kasjera. W jednym ze sklepów w Zambrowie po wizycie trzech osób kasjerka zauważyła, że w kasie brakuje 1000 zł. Policjanci radzą, aby w podobnych sytuacjach nie dać się wciągnąć w działanie pod wpływem presji i dokładnie kontrolować gotówkę.

Plik banknotów o nominale 200 złotych rozłożony w wachlarz. O kradzieżach w sklepach przeczytasz na Eska Białystok.
Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI W centrum obrazu znajduje się rozłożony wachlarz banknotów o nominale 200, częściowo widoczny jest również nominał 2000 na banknocie w tle. Dominują odcienie zieleni, bieli, fioletu i szarości. Na banknotach widoczny jest profil postaci w koronie. Banknoty ułożone są na ciemnoszarym, jednolitym tle.

Poprosili kasjerkę o pokazanie banknotu. Chwilę później brakowało 1000 zł. Kolejna metoda oszustów

Policjanci z Zambrowa ostrzegają przed nowym sposobem oszustów, który może być wykorzystywany do kradzieży pieniędzy ze sklepów. Chodzi o osoby proszące kasjerów o pokazanie banknotu, jego wymianę albo rozmienienie gotówki. Podczas rozmowy próbują odwrócić uwagę pracownika. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Zambrowie, do jednego z miejscowych sklepów weszły trzy osoby – mężczyzna i dwie kobiety. Byli to obcokrajowcy posługujący się łamanym językiem angielskim. Jedna z kobiet wraz z kasjerką poszła w głąb sklepu. Przy kasie została druga pracownica, a z nią mężczyzna i druga kobieta. Klienci wybrali produkty i zapłacili za zakupy. Chwilę później poprosili jednak o pokazanie banknotu o nominale 200 zł. Tłumaczyli, że nie wiedzą, jak wygląda.

Kasjerka wyjęła banknot i im go pokazała. Mężczyzna wziął pieniądze do ręki, obejrzał je, a następnie oddał pracownicy. W tym czasie obie osoby stały bardzo blisko kasy i widziały znajdującą się w niej gotówkę. Dopiero później kasjerka zorientowała się, że brakuje pieniędzy. Z kasetki zniknęło 1000 zł.

Policja ostrzega kasjerów. Oszuści robią zamieszanie próbują wprowadzić w błąd

Funkcjonariusze zwracają uwagę, że podobne sytuacje mogą być celowo wywoływane po to, aby wprowadzić pracownika w błąd. Podejrzane powinno być zwłaszcza zachowanie osób, które kilka razy podają i zabierają pieniądze, zmieniają ustalenia albo próbują jednocześnie angażować kasjera w kilka czynności naraz.

Policja radzi, aby nie wydawać pieniędzy przed zakończeniem i dokładnym sprawdzeniem całej transakcji. Przy rozmienianiu gotówki trzeba wcześniej jasno ustalić kwotę i nie zgadzać się na ciągłe zmiany.

Kasjer może również odmówić wymiany banknotu, jeśli zachowanie klienta wzbudza jego podejrzenia. Warto też po nietypowej sytuacji od razu przeliczyć pieniądze w kasie.

„Nie daj się zaskoczyć presją ani pośpiechem. Jeżeli sytuacja wydaje się podejrzana, przerwij transakcję i poproś o pomoc drugiego pracownika” – apelują policjanci z Zambrowa.

Jeżeli okaże się, że brakuje gotówki albo istnieje podejrzenie kradzieży, należy zabezpieczyć nagrania z monitoringu i zawiadomić policję. Mogą one pomóc w ustaleniu przebiegu zdarzenia oraz osób, które były wtedy w sklepie.

Sonda
Czy Ty lub ktoś z Twojej rodziny padł kiedyś ofiarą oszustów?
Nigeryjscy oszuści wyłudzali od zauroczonych Polek pieniądze. Kobiety straciły 420 tysięcy złotych