Atak na siostrę zakonną na przystanku w Bielsku Podlaskim
Według informacji przekazanych przez mundurowych, 26-letni obywatel Ukrainy zaatakował 71-letnią zakonnicę oczekującą na przystanku w Bielsku Podlaskim. Młody mężczyzna zerwał kobiecie krzyż z szyi, odrzucił go na ziemię, wykrzykując przy tym liczne obelgi. Napastnik próbował uciec z miejsca zdarzenia, jednak dzięki szybkiej reakcji świadka wezwano funkcjonariuszy, którzy błyskawicznie namierzyli i aresztowali agresora.
Sama zaatakowana wspominała, że nieoczekiwanie podszedł do niej nieznajomy mężczyzna, obrzucił ją wyzwiskami i gwałtownie szarpnął za noszony przez nią krzyż, doprowadzając do jego zerwania. Następnie próbował dostać się do nadjeżdżającego autobusu, co jednak udaremniła mu pokrzywdzona. W rezultacie zaczął uciekać pieszo, a niedługo potem został zatrzymany na terenie jednego z osiedli w Bielsku Podlaskim.
Prokuratura w Hajnówce bada sprawę 26-letniego napastnika
Początkowo śledztwo znajdowało się pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Bielsku Podlaskim. Z uwagi na charakter zdarzenia i zakwalifikowanie go jako przestępstwa z nienawiści, akta przekazano do Prokuratury Rejonowej w Hajnówce, która zajmuje się tego typu sprawami w okręgu białostockim.
Marek Dąbrowski, szef hajnowskiej prokuratury, przekazał w czwartek agencji PAP informację o finale śledztwa. Skierowano wniosek o zakończenie postępowania oraz nałożenie na podejrzanego środka zabezpieczającego. Jak wytłumaczył prokurator, eksperci z zakresu psychiatrii ocenili, że w momencie popełniania czynu 26-latek znajdował się w stanie wyłączającym świadome kierowanie swoim postępowaniem.
W sytuacji orzeczenia o braku poczytalności sprawcy, polskie prawo przewiduje różne mechanizmy ochronne, z których najbardziej restrykcyjnym jest przymusowe leczenie w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.
Obywatel Ukrainy z zarzutami znieważenia na tle religijnym
Zarzuty, jakie usłyszał podejrzany obywatel Ukrainy, dotyczyły publicznego i nieuzasadnionego znieważenia 71-letniej siostry zakonnej ze względu na jej wyznanie. Mężczyzna posłużył się wobec niej wulgaryzmami i obraźliwymi sformułowaniami. Dodatkowo odpowiadał za naruszenie nietykalności cielesnej poprzez zerwanie krzyża, co prokuratorzy zakwalifikowali również jako profanację symbolu religijnego.
Czytaj też: Ukrainiec z zarzutem po ataku na 30-latkę. Grozi mu dożywocie
Rozpatrzeniem wniosku o zamknięcie postępowania i wdrożenie procedur zabezpieczających zajmie się Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim, choć dokładna data rozprawy pozostaje nieznana. W początkowej fazie śledztwa 26-latek przebywał w areszcie tymczasowym, który z biegiem czasu zamieniono na wolnościowe formy nadzoru.