Zabił 20-latka jednym ciosem. Zapadł prawomocny wyrok w sprawie tragicznej bójki na boisku

2026-03-05 18:57

Jedno uderzenie podczas kłótni na szkolnym boisku zakończyło się śmiercią 20-letniego mieszkańca Łap. W czwartek Sąd Okręgowy w Białymstoku prawomocnie utrzymał wyrok wobec 21-latka oskarżonego o nieumyślne spowodowanie tej tragedii. Mężczyzna został skazany na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz ma zapłacić 50 tys. zł zadośćuczynienia rodzicom zmarłego.

Bójka z udziałem 9 osób w gminie Brody

i

Autor: Pixabay.com Bójka z udziałem 9 osób w gminie Brody
  • prawomocny wyrok: 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata
  • 50 tys. zł zadośćuczynienia dla rodziców zmarłego
  • tragedia wydarzyła się w 2023 r. na boisku szkolnym w Łapach
  • 20-latek zmarł po uderzeniu w twarz i urazie głowy

Sąd Okręgowy w Białymstoku utrzymał w czwartek (5.03) wyrok wobec 21-letniego mężczyzny oskarżonego o nieumyślne spowodowanie śmierci 20-latka w Łapach (woj. podlaskie) w 2023 r. Oskarżony został skazany na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz zapłatę 50 tys. zł zadośćuczynienia dla rodziców zmarłego. Wyrok jest prawomocny.

Czytaj też: Zatrzymanie nastolatków w Białymstoku. Mogli doprowadzić do katastrofy kolejowej

Do tragedii doszło podczas sprzeczki między grupami młodzieży na szkolnym boisku. Oskarżony, który w chwili zdarzenia nie miał jeszcze 18 lat, uderzył 20-latka w twarz. Mężczyzna upadł na trawę i trafił do szpitala, gdzie zmarł. Według ustaleń sądu cios doprowadził do urazu głowy, krwawienia i obrzęku mózgu, które zakończyły się śmiercią. Apelację od wyroku złożyli rodzice zmarłego, domagając się roku bezwzględnego więzienia oraz po 50 tys. zł zadośćuczynienia dla każdego z nich.

Sąd Okręgowy uznał jednak, że kara wymierzona przez sąd pierwszej instancji nie jest rażąco niewspółmierna. Sędzia Dariusz Niezabitowski podkreślił, że proces karny ma na celu ukaranie sprawcy w granicach prawa, a nie odwet. Zwrócił też uwagę na okoliczności zdarzenia, które było finałem konfliktu między młodymi ludźmi. - Wybuchła kłótnia słowna, doszło do jakichś przepychanek i finalnie skończyło się to tragicznym skutkiem. Sąd Okręgowy zdaje sobie sprawę, że nie jest to żadne usprawiedliwienie ani tłumaczenie dla zachowania oskarżonego - powiedział sędzia. Dodał, że pokazuje to tło zdarzenia i to, że pokrzywdzony nie był zaatakowany bez ostrzeżenia.

Czytaj też: Tajemnicza śmierć Karoliny w walentynki. Poruszające relacje znajomych 27-latki

Dodał, że świadomość skutków tego czynu będzie towarzyszyć oskarżonemu przez całe życie, a rodzice zmarłego mogą dochodzić dalszego zadośćuczynienia na drodze cywilnej.

Łomża. Bójka o 17-latkę. Wszystko nagrała kamera. Cztery osoby zatrzymane