Mężczyźnie grozi 20 lat kary pozbawienia wolności. Odpowie za dwa napady oraz posiadanie nielegalnie broni palnej. Mimo, że miał założoną kominiarkę i kaptur, kryminalni ustalili jego tożsamość.
Atakował w nocy
42-latek pod koniec stycznia i w połowie lutego dokonał dwóch rozbojów na terenie Białegostoku. Wybrał całodobowe sklepy na osiedlu Centrum i Kawaleryjskie.
Wchodził do sklepów w kominiarce i kapturze na głowie, wyciągał broń palną i grożąc kasjerom pozbawieniem życia, żądał wydania gotówki znajdującej się w kasie - informuje Tomasz Krupa, rzecznik Podlaskiej Policji
Łącznie z kasy zabrał 1400 złotych i uciekał. Kryminalni z białostockiej komendy ustalili jego tożsamość.
Był zaskoczony
Mężczyzna był zaskoczony, gdy policjanci nad ranem zapukali do drzwi jego domu. W czasie przeszukania funkcjonariusze znaleźli pistolet, ale również odzież i kominiarkę, które miał na sobie w czasie napadów. Jak się okazało broń posiadał nielegalnie.
Za popełnione przestępstwa grozi kara do 20 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna cały czas przebywa w areszcie śledczym.