Białystok. Nocny pościg za kierowcą
Szokujące zdarzenie miało miejsce w nocy z piątku na sobotę (13/14 lutego) w Białymstoku. Na ul. Narewskiej policjanci zwrócili uwagę na osobowe Mitsubishi. Mundurowi dali kierowcy sygnały do zatrzymania, jednak ten gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać! Policjanci natychmiast ruszyli za nim w pościg. - Uciekający kierowca w trakcie jazdy wielokrotnie łamał przepisy ruchu drogowego, stwarzając bezpośrednie niebezpieczeństwo. Jechał między innymi pod prąd, wykonywał niebezpieczne manewry i nie stosował się do sygnalizacji świetlnej. W pewnym momencie próbował zepchnąć oznakowany radiowóz z drogi, uderzając w niego. Po chwili mitsubishi wjechało na rondo i zatrzymało się - przekazała Policja Podlaska.
i
15-latek za kierownicą
Jakie musiało być zdziwienie policjantów, gdy zobaczyli, kto podróżował autem i przed nimi uciekał. Okazało się, że za kierownicą siedział 15-letni mieszkaniec Białegostoku! Chłopak wiózł dwóch 16-latków w stanie "po spożyciu alkoholu". - Kierujący był trzeźwy i nie znajdował się pod wpływem środków odurzających - zapewniła policja.
Na miejsce przyjechała matka 15-latka, właścicielka auta. Tłumaczyła, że syn zabrał samochód z podjazdu posesji bez jej wiedzy i zgody. Nastolatek został przekazany pod opiekę rodziny, a jego sprawą zajmie się sąd rodzinny.
i