- Oszuści prowadzili fikcyjne sklepy internetowe w latach 2017–2018
- Pokrzywdzonych zostało prawie 1100 osób z całej Polski
- Łączne straty wyniosły blisko 650 tys. zł
- Dwaj zatrzymani usłyszeli łącznie 2138 zarzutów
- Jeden z podejrzanych został zatrzymany we Włoszech w czerwcu 2025 roku
- Sprawcom grozi do 8 lat więzienia
Sprawą zajmowali się policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą z Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. Jak ustalili, proceder trwał od listopada 2017 roku do lutego 2018 roku. Oszuści stworzyli kilka stron internetowych, które do złudzenia przypominały prawdziwe sklepy. Na witrynach znajdowały się opisy produktów, regulaminy zakupów oraz dane do przelewów. Klienci byli przekonani, że robią zakupy w legalnie działającym sklepie.
Po złożeniu zamówienia kupujący wpłacali pieniądze na wskazane konto bankowe. Jednak po zaksięgowaniu przelewu kontakt ze sprzedawcą zazwyczaj się urywał, a zamówiony towar nigdy nie trafiał do odbiorców.
Setki poszkodowanych i setki tysięcy złotych strat
Policjanci ustalili, że w tej części sprawy oszukanych zostało 902 klientów, którzy stracili blisko 550 tysięcy złotych. Mundurowi odkryli również, że część pieniędzy była zamieniana na kryptowaluty i przekazywana na zewnętrzne portfele, co miało utrudnić wykrycie przepływu środków. Dwaj podejrzani usłyszeli po 903 zarzuty dotyczące oszustw internetowych, prania pieniędzy oraz posłużenia się danymi innej osoby.
Czytaj też: Demolka w hotelu. Straty sięgają 10 tysięcy złotych
Jeden z oszustów zatrzymany po latach ukrywania się
Śledczy ustalili, że za przestępstwami stało trzech mężczyzn. Jeden z nich opuścił Polskę i ukrywał się na terenie Unii Europejskiej. Wydano za nim Europejski Nakaz Aresztowania. Sprawa nabrała tempa w czerwcu 2025 roku, kiedy poszukiwany po sześciu latach został zatrzymany przez włoską policję i przekazany polskim organom ścigania. Decyzją sądu trafił do aresztu, gdzie przebywa do dziś.
Drugi z podejrzanych po zatrzymaniu wspólnika sam zgłosił się do prokuratury w Łomży. Trzeci nadal się ukrywa, jednak policja podkreśla, że jego zatrzymanie jest tylko kwestią czasu.
Kolejna sprawa prowadzona przez policjantów z Łomży
Równolegle podobne postępowanie prowadzili funkcjonariusze z Łomży. W tym przypadku oszuści działali w analogiczny sposób przez około 12 miesięcy. Ustalono, że pokrzywdzonych zostało 166 osób z całej Polski. Klienci tracili od 300 do nawet 1400 złotych. Łączne straty w tej sprawie oszacowano na 100 tysięcy złotych.
Czytaj też: 9-miesięczny chłopiec z odparzeniami trafił do szpitala. Rodzice kompletnie pijani
Podejrzani usłyszeli po 166 zarzutów oszustwa oraz posłużenia się cudzymi danymi w celu założenia sklepu internetowego.
Ponad 2 tysiące zarzutów i groźba więzienia
Łącznie w obu sprawach oszuści wprowadzili w błąd prawie 1100 osób, a straty sięgnęły blisko 650 tysięcy złotych. Podejrzani przyznali się do winy i usłyszeli razem 2138 zarzutów. Za popełnione przestępstwa grozi im kara do 8 lat pozbawienia wolności.