Mężczyzna podróżowała autobusem relacji Tallin-Berlin. Do kontroli granicznej przedstawił łotewski dowód osobisty. Dokument wzbudził wątpliwości funkcjonariuszy. Po weryfikacji okazało się, że został on podrobiony na wzór oryginalnego.
Parę gadżetów
Strażnicy przy mężczyźnie ujawnili kilkanaście gram białego proszku w torebce foliowej, gotówkę o łącznej wartości ponad 37 tys. euro oraz ponad 4 tys. zł, 6 telefonów komórkowych oraz 10 kart sim. Po przeprowadzeniu badań biały proszek okazał się być kokainą.
Co mu grozi?
23-letni obywatel Ukrainy został zatrzymany. Usłyszał zarzuty za posługiwanie się podrobionym dokumentem.
- Ma też zarzuty dokonania wewnątrzwspólnotowej dostawy środka odurzającego w postaci kokainy - informuje Podlaska Straż Graniczna.
Komendant Placówki SG w Rutce Tartak wydał decyzję zobowiązującą do powrotu do kraju pochodzenia oraz zakaz wjazdu do krajów Strefy Schengen na 10 lat.