Ryk silników i gnieciona blacha. Nadciąga Podlaski Wrak Race

2026-05-28 18:54

Auta rodem z MAD MAXA, ryczące silniki i trzask miażdżonej blachy. W niedzielę mocne wrażenia motoryzacyjne na torze w Rybołach, gdzie zawita Wrak Race. O tym co będzie się działo opowiada jeden z organizatorów Stefan Sochoń.

Wrak Race

i

Autor: Podlascy aniołowie/ Materiały prasowe
Posłuchaj: Stefan Sochoń o Podlaskim Wrak Race

Wielkie ściganie i to w charytatywnym celu szykuje się w najbliższą niedzielę na torze w Rybołach koło Zabłudowa. Tu odjechane auta staną do rywalizacji na specjacyjnym torze.

Rodem z Mad Maxa

Impreza to popis pojazdów, których na co dzień na pewno nie spotkacie na drogach. Wraki, ale w naprawdę w dobrej kondycji, dadzą niezłe show. 

   - Czeka na widowiskowy pokaz. Pojazdy ścigając się na trasie będą się zderzać, wjeżdżać w bok i tył lub po prostu demolować nawzajem - mówi Stefan Sochoń z fundacji Podlascy Aniołowie

 Do wyścigu zgłosiło się już blisko 25 aut. A dołączyć może każdy chętny. Jeżeli nie mamy pojazdu, to organizatorzy mogą takie ”cudo” udostępnić. 

Spalą jedno auto

Na finisz jeden z pojazdów zostanie spektakularnie podpalony, a następnie strażacy zaprezentują pokaz akcji gaśniczej. 

Pomoc dla Tomka

Podczas Wrak Race będą zbierana środki na pomoc dla Tomka, ratownika medycznego, któremu na początku roku spalił się dom. 

Wrak Race w godz. 12-18. Wstęp jest wolny.