Wielkie ściganie i to w charytatywnym celu szykuje się w najbliższą niedzielę na torze w Rybołach koło Zabłudowa. Tu odjechane auta staną do rywalizacji na specjacyjnym torze.
Rodem z Mad Maxa
Impreza to popis pojazdów, których na co dzień na pewno nie spotkacie na drogach. Wraki, ale w naprawdę w dobrej kondycji, dadzą niezłe show.
- Czeka na widowiskowy pokaz. Pojazdy ścigając się na trasie będą się zderzać, wjeżdżać w bok i tył lub po prostu demolować nawzajem - mówi Stefan Sochoń z fundacji Podlascy Aniołowie
Do wyścigu zgłosiło się już blisko 25 aut. A dołączyć może każdy chętny. Jeżeli nie mamy pojazdu, to organizatorzy mogą takie ”cudo” udostępnić.
Spalą jedno auto
Na finisz jeden z pojazdów zostanie spektakularnie podpalony, a następnie strażacy zaprezentują pokaz akcji gaśniczej.
Pomoc dla Tomka
Podczas Wrak Race będą zbierana środki na pomoc dla Tomka, ratownika medycznego, któremu na początku roku spalił się dom.