W Plutyczach Andrzej przygotowuje się do przegonienia krów. To przedsięwzięcie wymaga zaangażowania kilku osób, bo zwierzęta nie są przyzwyczajone do takich zmian i trudno przewidzieć ich zachowanie. Do pracy, obok Gienka i Jastrzębia, dołączają Ela oraz Paulina. Wspólne działania i dobra organizacja sprawiają, że wszystko przebiega sprawnie i bez poważniejszych komplikacji.
Z kolei w Laszkach Emilka zmaga się z poważnym zagrożeniem. Wilki już wcześniej zaatakowały jej zwierzęta, powodując dotkliwe straty. Jeśli sytuacja się powtórzy, dalsze prowadzenie hodowli może okazać się niemożliwe. Obowiązujące regulacje nie pozwalają na użycie petard ani innych głośnych metod odstraszania drapieżników. Dlatego Emilka wspólnie z mamą montują przy ogrodzeniu plastikowe taśmy, a dodatkowo ustawiają manekina, który ma zniechęcić wilki do zbliżania się do pastwiska. - Dzisiaj spróbujemy zastosować różne rozwiązania. Kilka metod naraz - powiedziała Emilia Korolczuk.
Czytaj też: "Ustawi go do pionu". Tajemnicza Monika nie odstępowała Andrzeja na krok
W Bronowie dzień upływa pod znakiem stałych obowiązków. Po porannym obrządku Jarek przygotowuje obornik do wywozu na pola. Razem z synem Adasiem ładuje przyczepę i wyrusza ciągnikiem, by zadbać o nawożenie gruntów. Premiera nowego odcinka Rolnicy. Podlasie w niedzielę o godz. 20:00 w Fokus TV.