Jagiellonia rozmontowywała Lechię przez ponad pół godziny. Strzelanie rozpoczął Nik Prelec w 34 min. Gola przed przerwą na 2:0 dołożył Ousmane Sow.
W Drugiej połowie ponownie sygnał do ataku dał Ousmane Sow, który trafił w 50 min.
4 min. później gola na 4:0 strzelił Jesus Imaz. Kilka minut później po raz trzeci na listę strzelców wpisał się Ousmane Sow i było już 5:0
Dzieła zniszczenie dokonał Dimitris Rallis, który zrobił kilkudziesięciometrowy rajd i trafił do bramki Lechii.
Pogrom w Gdańsku. Jagiellonia daje sygnał że wraca na właściwe tory i do swoje DNA opartego na ataku.