Przyszedł po pieniądze. Policjanci czekali na niego w mieszkaniu

Policjanci z białostockiej trójki przy współpracy z kryminalnymi z komendy wojewódzkiej zatrzymali na gorącym uczynku oszusta, który przyszedł odebrać pieniądze od białostockiego seniora.

Radiowóz policyjny, a obok na miniaturze mężczyzna w kajdankach. O zatrzymaniu oszusta pisze Eska Białystok.
Autor: Podlaska Policja/ Materiały prasowe

Kasa na lek

Do 85-latkazadzwonił telefon, a rozmówca podał się za lekarza. Następnie do rozmowy wkroczył kolejny oszust podający się za syna mężczyzny. 

- Błagał seniora o pieniądze na lek potrzebny na ratowanie życia synowej, która zachorowała na sepsę. Senior przygotował 100 tysięcy złotych, które miał odebrać od niego kurier - mówi podkomisarz Malwina Olszewska z Komendy Miejskiej Policji w Białymstoku

Na gorącym uczynku

Przed niefortunnym krokiem 85-latka uchronili policjanci, którzy pojawili się w jego mieszkaniu. Wyjaśnili mu całą sytuację, a na oszusta czekali wewnątrz.

Po kilku minutach zadzwonił dzwonek. Do mieszkania wszedł mężczyzna  i powiedział, że przyszedł po pieniądze. Wtedy został zatrzymany- dodaje Malwina Olszewska

Okazał się nim 42-letni mieszkaniec województwa warmińsko – mazurskiego. Pracujący nad sprawą policjanci ustalili, że oszust chwilę wcześniej próbował odebrać (na szczęście nieskutecznie), pieniądze od małżeństwa w Białymstoku. 

Zatrzymany 42-latek usłyszał dwa zarzuty usiłowania oszustwa. Decyzją sądu trafił na 3 miesiące do aresztu. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.