Jagiellonia Białystok jest już o krok od fazy ligowej Ligi Europy. Po wygranej 4:0 u siebie zostało dopełnić formalności. Żółto-Czerwoni jadą do Gruzji po awans, ale rywale łatwo skóry nie oddadzą.
Pełne skupienie
Piłkarze Dumy Podlasia wiedzą, że mimo wysokiej wygranej w pierwszym spotkaniu, trzeba utrzymać maksimum koncentrancji.
- Jesteśmy w pełni skupieni na tym meczu. Wygrana w pierwszym spotkaniu niczego nam nie gwarantuje. To jest druga część dwumeczu, a jedna wygrana nie wystarczy do awansu, więc jutro musimy wygrać - mówi Anders Klynge.
W pierwszym spotkaniu z Iberią gole dla Jagiellonii strzelali Jesus Imaz, Jeremy Agbonifo i Sergio Lozano. Padła też bramka samobójcza.
Losowanie
Jeśli w czwartek wszystko pójdzie po myśli Żółto-Czerwonych, w piątek poznamy rywali w fazie ligowej Ligi Europy. Jaga może trafić na takie zepsoły jak Juventus F.C., A.C. Milan czy Crystal Palace.
Rewanżowy mecz Jagiellonii Białystok z Iberią 1999 w czwartek (27.08) o godz 18:00 w Tbilisi.