Proces suwalskiej grupy narkotykowej odroczony. Kolejna próba we wrześniu

2026-07-02 15:01

Sąd apelacyjny w Białymstoku miał rozpocząć postępowanie odwoławcze przeciwko grupie przestępczej z Suwałk, lecz musiał odroczyć rozprawę. Jeden z głównych oskarżonych przesłał zwolnienie lekarskie, informując, iż jest w trakcie leczenia ortopedycznego. Kolejny oskarżony zrezygnował ze swojego obrońcy z urzędu, a adwokat innego oskarżonego nie pojawił się w sądzie bez usprawiedliwienia.

Drewniany młotek sędziowski leży na stole w sądzie obok monitorów. O procesie gangu z Suwałk czytaj w Eska Białystok.
Autor: Daniel_B_photos/ Pixabay.com

Proces suwalskiej grupy narkotykowej został odroczony

W czwartek sąd apelacyjny w Białymstoku planował rozpocząć proces odwoławczy przeciwko dużej grupie przestępczej z Suwałk, oskarżonej o produkcję i dystrybucję znacznych ilości narkotyków. Jednakże, rozprawa musiała zostać odroczona z powodu kilku nieprzewidzianych sytuacji. Jeden z głównych oskarżonych dostarczył zwolnienie lekarskie, informując, że przechodzi leczenie ortopedyczne. Inny oskarżony wypowiedział pełnomocnictwo swojemu obrońcy z urzędu, a adwokat kolejnego oskarżonego nie stawił się na rozprawie bez żadnego usprawiedliwienia.

W związku z nieobecnością adwokata, sąd podjął decyzję o powiadomieniu Okręgowej Rady Adwokackiej o zaistniałej sytuacji oraz przekazaniu tej informacji do Ministerstwa Sprawiedliwości. Kolejna próba rozpoczęcia tego procesu planowana jest na wrzesień. Sąd uznał, że takie działania są niezbędne, aby zapewnić prawidłowy przebieg postępowania.

Co wiadomo o działalności grupy?

Grupa przestępcza działała od początku 2017 roku do kwietnia 2023 roku. Akt oskarżenia obejmuje trzynaście osób, które według prokuratury były zaangażowane w produkcję i handel znacznymi ilościami narkotyków. Według prokuratury, jej członkowie wprowadzili do obrotu nie mniej niż 185 kg amfetaminy, 1 tys. tabletek ecstasy, a także ponad 300 gram kokainy i 2 kg marihuany, o łącznej detalicznej wartości rynkowej 5,6 mln zł. Suwalski wydział Centralnego Biura Śledczego Policji rozpracowywał tę grupę, ustalając, że oskarżeni sprowadzali półprodukty do wytwarzania amfetaminy z zagranicy i produkowali ją na miejscu.

Jakie były wcześniejsze wyroki?

W maju ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Suwałkach wydał nieprawomocne wyroki w tej sprawie. Oskarżeni otrzymali kary od roku w zawieszeniu do sześciu lat więzienia. Sąd nałożył także grzywny, a w przypadku siedmiu osób orzekł przepadek zysków z przestępstw, które oszacowano na ponad 2,3 mln zł.

Jakie są dalsze kroki w sprawie?

Apelacje złożyli zarówno obrońcy, jak i prokuratura, argumentując, że niektóre kary były zbyt łagodne. Na wokandę Sądu Apelacyjnego w Białymstoku trafiła sprawa dużej grupy przestępczej, oskarżonej o produkcję i wyprowadzenie na czarny rynek 185 kg amfetaminy. Proces ten jest istotny ze względu na skalę działalności grupy i potencjalne konsekwencje prawne dla oskarżonych.

Źródło PAP.

ZIEMKIEWICZ PODSUMOWUJE AFERĘ KACPRZYKA