Rozpoczęło się pierwsze tegoroczne miodobranie w Miejskiej Pasiece na skwerze przy ul. Branickiego i ul. Miłosza w Białymstoku. Od momentu jej założenia w 2019 roku w każdym sezonie pozyskuje coraz więcej miodu.
Miasto przyjazne pszczołom
Pierwszy miód z pasieki miejskiej wyciągnął prezydent Tadeusz Truskolaski.
- Jak widać obyło się bez użądlenia, mimo, że byliśmy bardzo blisko ula - zaznaczył prezydent.
W miejskiej pasiecie jest 8 uli. Z roku na rok pozyskuje się z nich coraz więcej miodu. W 2025 było to ponad 210 kg. W tym roku miasto liczy na pobicie rekordu.
- Cieszę się, że możemy po raz kolejny rozpocząć miodobranie. To wspaniała sprawa, świadcząca o bioróżnorodności Białegostoku i o tym, że Białystok jest miastem, w którym pszczoły się świetnie mają - dodaje Tadeusz Truskolaski. - Nasze środowisko jest dla nich przyjazne, a jeżeli przyjazne jest dla pszczół, to przyjazne jest również dla człowieka.
Miodobrania odbywają się średnio 4 razy w roku. Miód zebrany z miejskiej pasieki służy do celów promocyjnych miasta.
i