Ojciec podpalił dom. Zginęła trójka małych dzieci. Na pogrzebie płakała cała Choroszcz

2026-02-26 11:32

Dokładnie 3 lata temu w Choroszczy koło Białegostoku doszło do niewyobrażalne dramatu. W pożarze domu zginęli Radosław Z. oraz jego troje dzieci: Antoś (†3 l.), Weronika (†8 l.) i Stefanek (†10 l.). Śledczy ustalili, że ogień został podłożony przez ojca. Sprawa została umorzona z uwagi na śmierć sprawcy.

  • 26 luty 2023 rok: pożar domu w Choroszczy koło Białegostoku
  • Zginęli: Radosław Z. i troje jego dzieci (3, 8 i 10 lat)
  • Śledztwo dotyczyło zabójstwa poprzez wywołanie pożaru
  • Sprawę umorzono z powodu śmierci sprawcy
  • Rodzina była objęta „Niebieską Kartą”, zamkniętą w miesiącu tragedii
  • Pogrzeb zgromadził tłumy mieszkańców, na grobach pojawiły się białe kwiaty

Do tragedii doszło w niedzielę 26 lutego Ogień strawił dom jednorodzinny w Choroszczy. Na miejscu zginął 40-letni Radosław Z. oraz jego dzieci. Prokuratura wszczęła śledztwo w kierunku dokonania zabójstwa poprzez wywołanie pożaru. W toku postępowania ustalono, że to mężczyzna był sprawcą podpalenia. Po kilku miesiącach sprawę umorzono w związku z jego śmiercią. Sekcja zwłok wykazała, że dzieci zginęły w wyniku pożaru.

Rodzina przez krótki czas objęta była procedurą „Niebieskiej Karty”. W lutym, w miesiącu, w którym doszło do tragedii, karta została zamknięta na wniosek małżonków.

„Rzadko bywa, że trumna jest biała, jeszcze rzadziej, gdy są ich trzy. [...] Jedno jest pewne: dzieci są w niebie. Każdy z was może się do nich zwracać. [...] Jak dzieci odchodziły, nie widziały już pożaru, tylko aniołów, Matkę Boską, Boga. Cieszą się, widząc nas z góry. [...] Masz już swoje dzieci w niebie”

Te słowa skierował do pogrążonej w żałobie matki Stefanka, Weroniki i Antosia.

Pogrzeb ofiar zgromadził tłumy mieszkańców Choroszczy. W kościele i na cmentarzu panowała cisza przerywana płaczem bliskich i sąsiadów. Na grobach dzieci pojawiło się morze białych kwiatów. Podczas ceremonii duchowny mówił:

Wydarzenia z Choroszczy na długo zapisały się w pamięci mieszkańców Podlasia. Śmierć trójki małych dzieci oraz ustalenia, że za pożarem stał ich ojciec, wywołały poruszenie w całym regionie. Dwa lata po tych wydarzeniach wciąż wracają wspomnienia o dramacie, który rozegrał się w niewielkiej miejscowości pod Białymstokiem.

Tragiczny pożar w Choroszczy. Nie żyje ojciec i 3 dzieci