Oddała mu wszystko, co miała, bo udawał generała. Potem przeżyła szok!

2026-09-13 20:49

Stara metoda, wciąż nowe ofiary! Ponad 265 tys. zł straciła kobieta, która uwierzyła mężczyźnie poznanemu w internecie. Oszust podawał się za generała przebywającego na misji w Jemenie. Po kilku tygodniach znajomości przekonał ją, że chce wysłać do Polski paczkę z pieniędzmi. Kobieta płaciła kolejne rzekome opłaty, a nawet wysyłała gotówkę w paczkach.

Dłoń osoby przed ekranem z tekstem. O oszustwie na generała z Jemenu przeczytasz na Eska Białystok.
Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Dłoń w jasnobrązowym odcieniu skóry, z widocznymi delikatnymi zmarszczkami na palcach, wskazuje palcem wskazującym na ekran komputera. Ekran wyświetla tekst, częściowo rozmazany, z jasnoniebieskim paskiem nawigacyjnym u góry i przeważnie białym tłem. Tło za dłonią jest rozmyte, z jasnymi i ciemnymi obszarami, sugerującymi wnętrze pomieszczenia.

Myślała, że pisze z generałem z Jemenu. Straciła ponad 265 tys. zł

Fałszywy generał skradł jej serce i oszczędności życia! Wszystko zaczęło się od zaproszenia do znajomych na portalu społecznościowym. Kobieta je zaakceptowała i rozpoczęła rozmowę z nieznajomym. Wysłała mu także swoje zdjęcie.

Mężczyzna przedstawił się jako generał przebywający na misji w Jemenie. Opowiadał o swojej pracy i trudnej sytuacji osobistej. W ten sposób zdobył zaufanie kobiety i wzbudził jej współczucie.

Po około miesiącu powiedział, że zamierza wrócić do Polski. Wcześniej miał jednak wysłać paczkę z pieniędzmi. Twierdził, że nie ma w kraju rodziny, która mogłaby ją odebrać. Poprosił więc kobietę o pomoc i przekazanie danych potrzebnych do wysłania przesyłki. Prosił też, by nikomu o niej nie mówiła.

Kolejne opłaty i paczki z gotówką

Wkrótce kobieta zaczęła otrzymywać informacje o konieczności opłacenia rzekomego „depozytu frontowego”. Wykonała przelew na wskazane konto. Później pojawiały się kolejne żądania pieniędzy, m.in. za ubezpieczenie wojskowej przesyłki.

Kobieta robiła następne przelewy, ale na tym się nie skończyło. Wysyłała również paczki z gotówką do wskazanej skrytki w Polsce. Oszust cały czas zapewniał ją, że przesyłka z pieniędzmi jest już w drodze. Kobieta przesyłała mu zdjęcia potwierdzeń wpłat i nadanych paczek.

Prawda wyszła na jaw dopiero wtedy, gdy zabrakło jej pieniędzy na kolejną opłatę. Po rozmowie z synem zrozumiała, że została oszukana. Łącznie straciła ponad 265 tys. zł.

Metoda "na żołnierza", "na lekarza" jest stara i znana policji, ale wciąż nowe osoby nabierają się na takie sztuczki. Jeśli ktoś zaczepia cię w mediach społecznościowych i przedstawia się jako osoba będąca za granicą, prosząca o pieniądze, wysyłająca paczki, z dużą dozą prawdopodobieństwa jest to oszust!

Sonda
Czy spotkałeś się kiedyś z próbą oszustwa przez telefon lub internet?
QUIZ. Prawda czy fałsz? Dziesięć podchwytliwych pytań!
Pytanie 1 z 10
Marilyn Monroe jadła na śniadanie surowe jajka w mleku
Policja rozbiła gang zajmujący się wyłudzaniem pieniędzy. Oszuści podawali się za amerykańskich żołnierzy

ROLKI