Spis treści
- Śmierć Krzysztofa Kononowicza. Prokuratura w Białymstoku bada nowe tropy w śledztwie
- Sprawa Krzysztofa Kononowicza. Dziesiątki przesłuchanych świadków po wznowieniu śledztwa
- Nowe zarzuty po śmierci Kononowicza? Śledczy biorą pod lupę warunki sanitarne
- Filmy na YouTube pod lupą służb. Znęcanie psychiczne nad Krzysztofem Kononowiczem priorytetem
- Kiedy koniec śledztwa w sprawie śmierci Krzysztofa Kononowicza? Prokuratura podaje daty
Śmierć Krzysztofa Kononowicza. Prokuratura w Białymstoku bada nowe tropy w śledztwie
Postępowanie dotyczące okoliczności śmierci Krzysztofa Kononowicza wchodzi w nowy etap. Jak informuje Radio ZET, śledczy nie skupiają się już wyłącznie na sprawdzeniu, czy wobec mieszkańca Białegostoku dochodziło do psychicznego znęcania się. Prokuratura bada również inne możliwe przestępstwa, w tym narażenie człowieka na utratę życia lub poważny uszczerbek na zdrowiu.
Sprawa Krzysztofa Kononowicza. Dziesiątki przesłuchanych świadków po wznowieniu śledztwa
W ostatnim czasie śledczy przeprowadzili szereg działań, których zabrakło w poprzednim postępowaniu zakończonym umorzeniem. Warto przypomnieć, że wcześniejsze śledztwo obejmowało okres od grudnia 2022 roku do marca 2025 roku. Analizowano wtedy materiał dowodowy, sytuację życiową Kononowicza oraz sposób sprawowania nad nim opieki. Sprawdzano również nagrania publikowane w internecie, w tym filmy zamieszczane na YouTube. Ostatecznie prokuratura uznała jednak, że nie ma podstaw do dalszego prowadzenia sprawy, ponieważ nie dopatrzono się znamion przestępstwa.
Tym razem śledczy zgromadzili pełną dokumentację medyczną z ostatnich lat życia Kononowicza i przesłuchali już kilkadziesiąt osób. Jak przekazała prokurator Ewa Bułat, po wznowieniu postępowania zeznania złożyło 25 świadków. Wśród nich są członkowie rodziny, ratownicy medyczni oraz osoby odwiedzające dom Kononowicza. Równocześnie trwa analiza dokumentacji medycznej dotyczącej badanego okresu.
Nowe zarzuty po śmierci Kononowicza? Śledczy biorą pod lupę warunki sanitarne
Jak wynika z ustaleń Radia ZET, prokuratura bierze pod uwagę możliwość rozszerzenia śledztwa o kolejne przepisy Kodeksu karnego. Jednym z analizowanych wątków jest narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za taki czyn grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Prokuratorzy mają przyjrzeć się między innymi warunkom, w jakich żył Kononowicz przed śmiercią. Analizowane będą kwestie związane ze stanem domu, problemami zdrowotnymi mężczyzny oraz sposobem sprawowanej nad nim opieki. Wszystkie te okoliczności mają zostać dokładnie zweryfikowane w toku postępowania.
Filmy na YouTube pod lupą służb. Znęcanie psychiczne nad Krzysztofem Kononowiczem priorytetem
Najważniejszą częścią śledztwa pozostaje ustalenie, czy Krzysztof Kononowicz był ofiarą psychicznego znęcania się. Śledczy sprawdzają doniesienia dotyczące poniżania, ośmieszania, wyzywania, prowokowania konfliktów oraz publicznego upokarzania mężczyzny. Za tego rodzaju przestępstwo grozi kara nawet do ośmiu lat więzienia.
Prokuratura nie zdradza szczegółów zgromadzonego materiału dowodowego. Wiadomo jednak, że przeanalizowano już nagrania dostępne w sieci, w tym materiały publikowane na kanale „Mleczny człowiek”. Nie wiadomo natomiast, czy śledczy zabezpieczyli dodatkowe nośniki danych lub zapisy monitoringu z posesji Kononowicza.
Kiedy koniec śledztwa w sprawie śmierci Krzysztofa Kononowicza? Prokuratura podaje daty
Postępowanie zostało formalnie przedłużone do 17 czerwca, jednak nic nie wskazuje na to, by miało zakończyć się w najbliższych tygodniach. Prokuratura podkreśla, że konieczne jest przeprowadzenie kolejnych czynności oraz dalsze badanie zgromadzonych dowodów.
Krzysztof Kononowicz zmarł 6 marca 2025 roku w wieku 62 lat. Od dłuższego czasu zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi, a ostatni okres życia spędził pod opieką medyczną. Został pochowany 12 marca 2025 roku na cmentarzu parafialnym św. Andrzeja Boboli w Białymstoku.