Niestabilna Jagiellonia. Niespodzianka w meczu z Wisłą Płock. Tak padały bramki

2026-03-21 20:41

Po meczu z GKS-em apetyty były naprawdę dużo. Ale niestety. Niespodzianka w 26 kolejce PKO BP Ekstraklasy. Jagiellonia Białystok przegrała u siebie z Wisłą Płock 1:2.

Jaiellonia

i

Autor: Jaiellonia Białystok / Kamil Świrydowicz/ Materiały prasowe Jagiellonia

Jagiellonia rozpoczęła spotkanie bez Pululu, za którego od pierwszych minut zagrał Samed Bazdar. I to on bardzo szybko dał prowadzenie Dumie Podlasia.

W 11 min. potężny strzał z dystansu oddał Bartłomiej Wdowik, a do odbitej piłki dopadł Bazdar. 1:0 dla Jagi. 

Dwa gole Wisły

W 20 min. pogubiła się obrona Jagiellonii, która nie przecieła dośrodkowania, a gola z kilku metrów zdobył  Deni Jurić. 

13 min później Jurić dał prowadzenie Wiślepo raz kolejny wykorzystując dobre dogranie z lewej strony. 

Jagiellonię w pierwszej połowie ratowała jeszcze poprzeczka.

Druga połowa

W 63 minucie po ogromnym zamieszaniu w polu karnym pika zatrzymała się na słupku bramki Wisły. Za chwilę w Jagiellonii doszło do potrójnej zmiany, a na boisku pojawili się Pululu, Szmyt i Drachal. 

Nie przyniosło to efektu bramkowego; jeszcze dużo 'wiatru" w końcówce meczu robił młody Zachary Zalewski.

Mimo, że nie można było odmówić piłkarzom chęci (Jaga do samego końca szturmowała bramkę rywali), to nie udało się doprowadzenia chociażby do remisu.