Koniec procesu aktywistów z granicy polsko-białoruskiej. Zapadła ostateczna decyzja

2026-03-17 7:54

Pięcioro wolontariuszy niosących pomoc humanitarną na polsko-białoruskim pograniczu zostało ostatecznie uniewinnionych. Ciążyły na nich zarzuty związane z rzekomym ułatwianiem nielegalnego pobytu cudzoziemcom. Orzeczenie sądu pierwszej instancji nabrało mocy prawnej po tym, jak śledczy wycofali swoje odwołania na bezpośrednie polecenie Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka.

Koniec sprawy aktywistów z granicy. Zapadł prawomocny wyrok

i

Autor: Podlaski Oddział Straży Granicznej/ Materiały prasowe
  • Decyzja oczyszczająca z zarzutów pięcioro wolontariuszy działających przy granicy z Białorusią nabrała mocy prawnej.
  • Odwołania zostały wycofane przez śledczych po wyraźnej dyspozycji Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka.
  • Białostocki Sąd Okręgowy zdecydował o pozostawieniu wniesionych apelacji bez dalszego biegu.
  • W mocy utrzymano tym samym korzystne dla oskarżonych rozstrzygnięcie hajnowskiego sądu.
  • Wcześniej oskarżyciele domagali się dla społeczników kary szesnastu miesięcy pozbawienia wolności.

Jak przekazała Polska Agencja Prasowa, w poniedziałek 16 marca białostocki Sąd Okręgowy zajmował się tą głośną sprawą. Wcześniejsze orzeczenie uniewinniające staje się w pełni wiążące i ostateczne. Agencja ustaliła w swoich źródłach, że decyzja o wycofaniu pism zapadła po interwencji samego Prokuratora Generalnego. Warto przypomnieć, że podczas procesu w pierwszej instancji śledczy wnioskowali o surowe kary, domagając się posłania każdego z wolontariuszy za kraty na rok i cztery miesiące.

Czytaj też: Znała tylko jego imię. Policja zatrzymała Ukraińca, który uderzył 28-latkę w twarz

Zatrzymanie czworga z pięciorga podsądnych miało miejsce w momencie transportowania cudzoziemców. Pierwotnie w marcu 2022 roku służby zarzucały im współudział w nielegalnym przekraczaniu granicy przez obywatela Egiptu oraz iracką rodzinę. Sytuacja uległa zmianie po dwóch latach dochodzenia, kiedy to śledczy zmodyfikowali kwalifikację czynu, oskarżając społeczników o pomoc w nielegalnym przebywaniu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Z dokumentacji procesowej wynikało, że jedna z osób miała dostarczać ukrywającym się w lesie obcokrajowcom pożywienie i odzież, a także gwarantować im schronienie oraz instrukcje na wypadek spotkania ze służbami. Pozostałej czwórce zarzucano natomiast organizację transportu migrantów do centralnej części kraju.

We wrześniu minionego roku hajnowski Sąd Rejonowy wydał w tej sprawie wyrok, na mocy którego cała piątka została oczyszczona ze wszystkich stawianych im zarzutów.

Alfabet Millera Migranci

Granica polsko-białoruska. Migranci szturmują granicę. Archiwalne zdjęcia:

Sonda
Czy obawiasz się napływu do Polski nielegalnych migrantów?