Spis treści
- Agresorka rozbiła szybę w budynku należącym do starszej kobiety
- Do bezpośredniej napaści na 61-latkę doszło na terenie miejskiej nekropolii
- Sprawczyni zadała ciosy i przywłaszczyła sobie cudzą własność
- Zatrzymana przez mundurowych kobieta była w stanie silnego upojenia alkoholowego
Oficer dyżurny policji w Augustowie przyjął zawiadomienie od 61-letniej ofiary. Poszkodowana relacjonowała, że padła ofiarą napaści ze strony obcej kobiety, w wyniku czego straciła gotówkę. Sytuacja stała się jeszcze bardziej dramatyczna, gdy po dotarciu na swoją posesję zauważyła wybitą szybę w budynku mieszkalnym.
Pod wskazany adres błyskawicznie udał się policyjny patrol. Z policyjnych ustaleń wynika, że agresorka podeszła wcześniej pod budynek należący do pokrzywdzonej. Wtedy podniosła kawałek betonowej płyty i cisnęła nim w okno. Powstałe w ten sposób uszkodzenia mienia wyceniono na kwotę około tysiąca złotych.
Atak na cmentarzu w Augustowie
Podczas aktu wandalizmu 61-letniej właścicielki nie było w domu, ponieważ odwiedzała groby bliskich. Agresywna kobieta poszła jej śladem. Do fizycznej konfrontacji obu pań doszło na terenie lokalnego miejsca pochówku.
Atakująca zachowywała się w sposób niekontrolowany i wulgarny. Wykrzykiwała w stronę seniorki przekleństwa, a następnie wymierzyła jej serię ciosów pięścią w głowę. Powodem tej niezrozumiałej agresji miały być wyssane z palca pretensje o odpalanie materiałów pirotechnicznych, które rzekomo stresowały psa napastniczki.
Kiedy poszkodowana próbowała chronić się przed uderzeniami, 51-latka bezwzględnie wykorzystała zamieszanie i sięgnęła do jej niezabezpieczonej torebki. Zabrała ze środka portmonetkę z pieniędzmi, a następnie pospiesznie uciekła z cmentarza.
Polecany artykuł:
Interwencja policji i zatrzymanie 51-latki
Kryminalni sprawnie wytypowali osobę odpowiedzialną za te chuligańskie wybryki. Okazało się, że to 51-letnia mieszkanka Augustowa. Mundurowi szybko zlokalizowali podejrzaną i pozbawili ją wolności.
Szybko wyszło na jaw, co mogło potęgować agresję zatrzymanej, gdyż badanie alkomatem pokazało wynik na poziomie półtora promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Stróżom prawa udało się również odnaleźć zrabowane mienie, które wraz ze zrabowaną gotówką trafiło do rąk prawowitej właścicielki.
Polecany artykuł:
Surowe konsekwencje rozboju w woj. podlaskim
Zatrzymana mieszkanka Augustowa musi teraz stawić czoła oficjalnym oskarżeniom o kradzież z użyciem przemocy oraz dewastację cudzej własności. Akta sprawy wkrótce trafią na wokandę. Kodeks karny za tego typu brutalne przestępstwa przewiduje karę nawet do piętnastu lat pobytu w zakładzie karnym.