Jagiellonia - Górnik. Dziwna decyzja sędziego. Duma Podlasia okradziona?

Jagiellonia Białystok przegrała z Górnikiem Zabrze 1:3. Wpływ na wynik meczu miała niezrozumiała decyzja arbitra, który dopatrzył się faulu przy zdobytym przez Jagę golu. Irytacji dokłada fakt, że w pierwszej połowie nie było żadnej reakcji po faulu w polu karnym na Imazie.

Piłkarze Jagiellonii Białystok i Górnika podczas meczu na stadionie. Relację z gry znajdziesz na Eska Białystok.
Autor: Paweł Jakubowski

Jagiellonia w pierwszej połowie była stroną dominująca i można powiedzieć brakowało tylko gola, aby udokumentować przewagę. Dobrą okazję miał Imaz, ale nie potrafił domknąć akcji.

Druga połowa

W 51 min. goście wyszli na prowadzenie. Dośrodkowanie z prawej strony, zamieszanie w polu karnym, po którym piłkę do siatki z bliskiej odległości pakuje Jarosław Kubicki 

W 58 min było już 2:0. Ponownie wrzutka w pole karne i spore zamieszanie, Piłka trafiła do Lisetha, który mocnym uderzeniem pokonał bramkarza Jagi.

Bramka kontaktowa Jagiellonii.  W 67 min. Jesus Imaz uderzył z ostrego konta i pokonał golkipera gości. 

7 min później Imaz doprowadza do wyrównania, ale sędzia dopatruje się faulu po skorzystaniu z VAR-u.  Decyzja kontrowersyjna, bo Klynge trafił w piłkę podczas pojedynku z zawodnikiem Górnika. 

Sędzia doliczył 12 minut. Kontuzji doznał Nik Prelec i Duma Podlasia kończyła spotkanie w 10-tke. W ostatniej akcji meczu jeszcze przyjezdni strzelili trzeciego gola.

Internauci nie zostawili na arbitrze suchej nitki. 

ROLKI