W sobotę 2 maja przed południem w okolicach Siemianówki w województwie podlaskim doszło do niebezpiecznego pożaru. Zdarzenie miało miejsce: około godziny 11:30 w rejonie kanału Rudnia, niedaleko plaży. Spłonęły około 3 hektary trzcinowisk, a ogień niemal dotarł do granicy lasu, zanim udało się go powstrzymać.
Około 11:30 policjant i pracownik Polskiego Związku Wędkarskiego w trakcie patrolowania terenów wzdłuż zbiornika wodnego Siemianówka dostrzegli gęsty dym i płomienie. Płonęła trzcina przy kanale Rudnia. Funkcjonariusz natychmiast skierował się w stronę zarzewia ognia, alarmując jednocześnie oficera dyżurnego oraz straż pożarną.
Polecany artykuł:
Spłonęły hektary trzcin nad Siemianówką
Przed pojawieniem się wozów gaśniczych na miejscu patrol dbał o bezpieczeństwo terenu i usiłował zahamować rozprzestrzenianie się pożaru, który ostatecznie pochłonął obszar około trzech hektarów. Ogień zbliżył się do linii lasu, jednak na szczęście ugaszono go w ostatniej chwili. W gaszeniu uczestniczyło łącznie 8 zastępów strażackich. Mimo że w pobliżu płonących zarośli odpoczywali plażowicze, nikt nie ucierpiał.