Znajomość rozpoczęła się od zaproszenia przesłanego na jednym z portali społecznościowych. Kobieta je zaakceptowała i zaczęła korespondować z nieznajomym. Przesłała mu również swoje zdjęcie. Mężczyzna przedstawił się jako generał przebywający na misji w Jemenie. Opowiadał o warunkach, w których pełni służbę, oraz o swoich problemach osobistych. W ten sposób wzbudził współczucie kobiety i stopniowo zdobył jej zaufanie.
Tajemnicza przesyłka wojskowa z pieniędzmi
Po około miesiącu internetowej znajomości oszust poinformował, że zamierza wrócić do Polski. Wcześniej miał jednak wysłać paczkę zawierającą pieniądze. Twierdził, że w kraju nie ma żadnych krewnych, którzy mogliby odebrać przesyłkę, dlatego poprosił o pomoc swoją internetową znajomą.
Czytaj też: Zaginęła 16-letnia Urszula. Policja prosi o pomoc w poszukiwaniach
Pakunek miał zostać dostarczony przez wojskowego kuriera. Mężczyzna nalegał również, aby kobieta zachowała całą sprawę w tajemnicy. Pokrzywdzona przekazała dane potrzebne do nadania paczki.
Wkrótce zaczęła otrzymywać wiadomości dotyczące kolejnych opłat. Najpierw miała pokryć rzekomy „depozyt frontowy”. Wykonała więc na poczcie przelew na wskazany rachunek bankowy.
Wysyłała pieniądze przelewami i w paczkach
Na jednej wpłacie się nie skończyło. Oszust domagał się następnych pieniędzy, tłumacząc, że są potrzebne m.in. do ubezpieczenia wojskowej przesyłki. Kobieta wykonywała kolejne przelewy, a także wkładała gotówkę do paczek wysyłanych do wskazanej skrytki na terenie Polski.
Za każdym razem przesyłała mężczyźnie zdjęcia potwierdzeń wpłat oraz nadania przesyłek. Fałszywy generał zapewniał ją, że paczka z pieniędzmi jest już w drodze.
Czytaj też: Jeden dostaje fortunę, drugi niemal nic. Tak wyglądają emerytury na Podlasiu
Oszustwo wyszło na jaw dopiero wtedy, gdy pojawiło się żądanie następnej opłaty, a kobieta nie miała już pieniędzy. Po rozmowie z synem zrozumiała, że została wykorzystana. Jej łączne straty przekroczyły 265 tys. zł.
Policja przypomina, że osoby poznane w internecie mogą posługiwać się fałszywymi zdjęciami i wymyślonymi historiami. Prośby o opłacenie przesyłki, cła, depozytu lub ubezpieczenia powinny natychmiast wzbudzić podejrzenia. Szczególnie niebezpieczne są sytuacje, w których internetowy znajomy domaga się zachowania transakcji w tajemnicy.