Robił badania techniczne. Nie wystawił 30 tys. paragonów

Eksperci z podlaskiej Krajowej Administracji Skarbowej skontrolowali przedsiębiorcę prowadzącego stacje kontroli pojazdów. Jak się okazało mężczyzna w 30 tysięcy razy zapomniał o paragonach.

Ciemny samochód i czerwony kompresor, a na miniaturze paragon fiskalny. O kontroli KAS przeczytasz na Eska Białystok.
Autor: Paweł Jakubowski

Przedsiębiorca prowadził kilka stacji kontroli pojazdów. Według kontroli w latach 2022–2025 nie zaewidencjonował wpłat od klientów na kwotę ponad 3 mln zł.To oznacza, że zaniżył swoje zobowiązanie w podatku VAT o kwotę przekraczającą 700 tys. zł. Pieniądze wpłacane przez klientów trafiały do prywatnej kieszeni zamiast do budżetu państwa.

Przyznał się do winy 

Przedsiębiorca przyznał się do nieewidencjonowania świadczonych usług, złożył stosowne korekty deklaracji VAT oraz uregulował należny podatek wraz z odsetkami. Do budżetu państwa wpłynęło ponad 700 tys. zł 

Kierowcy mu pomogli 

Proceder nie byłby możliwy na taką skalę, gdyby kierowcy pamiętali o odbieraniu dowodu zakupu. 

-Paragon, to nie tylko pewność, że należny podatek trafi do budżetu państwa, ale także zagwarantowanie sobie prawa do reklamacji - informuje podlaska KAS