W tym roku koncerty będą w dwóch lokalizacjach - w czwartek 28 maja wpadajcie do Galerii Arsenał, czyli starej elektrowni. Wejście od Świętojańskiej. W piątek i sobotę (29 i 30.05) artystów posłuchacie także w Parku Lubomirskich na Dojlidach.
- Przy stawach pod drzewami będą 3 sceny, na których artyści będą grać różnorodną muzykę elektroniczną - mówi organizator festiwalu, Jędrzej Dondziłło.
Salony ambientu
A wcześniej - otwarcie festiwalu w Galerii Arsenał.
- Która pięknie wpisuje się w to, co serwujemy, czyli muzykę, która mega koreluje ze sztuką współczesną. Jest też czymś, co przesuwa granice i festiwal słynie z tego, że prezentuje świeżą muzykę, która niekoniecznie jest spotykana na co dzień - dodaje Dondziłło.
- Współpraca sztuk wizualnych z muzyką elektroniczną już się dzieje i ma się bardzo dobrze - mówi Eliza Urbanowicz-Rojecka z Galerii Arsenał. - Widać to po festiwalach, zarówno w Europie, jak i na świecie. Widać to po pracach, które powstają w obszarze wizualnym, a bardzo dużo czerpią z muzyki elektronicznej.
Salony ambientu mają być odskocznią od rzeczywistości i przenieść was w świat kontemplacji. Podczas koncertów obowiązuje strefa ciszy, abyście mogli w pełni skupić się na muzyce i odczuciach, które w was wywołuje. A za konsoletą zasiądą najwybitniejsi wirtuozi tego gatunku.
Promocja regionu
- Ten festiwal jest jednym z wielu magnesów, które przyciągną w tym miesiącu turystów do naszego regionu - powiedział marszałek naszego województwa Łukasz Prokorym. - To okazja, by wykorzystać Podlaski Bon Turystyczny i zwiedzić najpiękniejsze miejsca w naszym województwie.
To już 17 edycja festiwalu. W tym roku imprezę po raz pierwszy wspiera finansowo Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, zaś miasto Białystok i województwo podlaskie już od lat są partnerami wydarzenia.