Bulterier rzucił się na 2,5-letnie dziecko w Łomży. Chłopiec trafił do szpitala

W poniedziałek w Łomży doszło do wstrząsającego wypadku z udziałem zwierzęcia. Dwuipółletni chłopiec odniósł obrażenia twarzy w wyniku nagłego ataku bulteriera. Zwierzę znajdowało się na smyczy i nosiło kaganiec, jednak nie zapobiegło to incydentowi przed placem zabaw. Śledczy badają teraz wszystkie szczegóły tego zdarzenia, natomiast osobie opiekującej się czworonogiem może grozić odpowiedzialność karna.

Głowa psa rasy bulterier w obroży. O ataku zwierzęcia na dziecko w Łomży przeczytasz na Eska Białystok.
Autor: Pixabay/ Archiwum prywatne

Bulterier zaatakował 2,5-latka w Łomży

Podlaska policja intensywnie bada szczegóły wstrząsających wydarzeń z poniedziałkowego wieczoru. Groźny incydent miał miejsce w Łomży podczas powrotu rodziny z pobliskiego miejsca rekreacji. Dwuipółletni chłopiec spacerował w towarzystwie matki oraz babci, kiedy niespodziewanie został zaatakowany przez agresywnego bulteriera.

Informacje na temat przebiegu zdarzenia i stanu czworonoga udostępniła Karolina Wojciekian z łomżyńskiej komendy policji. Funkcjonariuszka w rozmowie z Radiem Eska przekazała: „W momencie mijania się, pies zaatakował dziecko, które z obrażeniami twarzy trafiło do szpitala. Pies posiadał ważne szczepienia, o incydencie powiadomiony został jednak lekarz weterynarii”. Śledczy próbują wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia. 

Właściciel agresywnego psa może usłyszeć zarzuty

Z dotychczasowych ustaleń mundurowych wynika, że zwierzę było wyprowadzane na smyczy oraz posiadało odpowiednią osłonę na pysku. W trakcie przechodzenia obok rodziny ochronny kaganiec niespodziewanie zsunął się z głowy czworonoga, co umożliwiło psu natychmiastowe pogryzienie małego chłopca.

Osoba sprawująca w tamtej chwili kontrolę nad bulterierem musi liczyć się z odpowiedzialnością. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, opiekunowi spacerującemu ze zwierzęciem w momencie ataku mogą zostać postawione zarzuty dotyczące narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia bądź spowodowania u niego ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Współpraca: Agnieszka Zakrzewska, Radio Eska Łomża

Pies pogryzł 12-latka. Dzieci były same w mieszkaniu