Andrzej z Plutycz nieoczekiwanie zrobił tę jedną rzecz. Wystarczyła, aby zachwycić fanów!

2026-01-23 14:10

Andrzej z Plutycz to rolnik z Podlasia, który od kilku lat przyciąga uwagę widzów z całej Polski. Ci bardzo często zarzucają mieszkańcowi województwa podlaskiego, że w domu brakuje kobiety, która ogarnęłaby podstawowe czynności. Andrzej z Plutycz na jednym z ostatnich filmów pokazał, dlaczego nadal bez wybranki serca sobie radzi. Jego fani nie kryją zachwytu!

Andrzej z Plutycz nieoczekiwanie zrobił tę jedną rzecz. Wystarczyła, aby zachwycić fanów!

i

Autor: Fokus TV;YouTube/Gienek i Andrzej Plutycze/ Materiały prasowe

Andrzej z Plutycz - żona

Andrzej z Plutycz to jeden z najbardziej rozpoznawalnych rolników w Polsce i jednocześnie najbardziej samotnych postaci polskiego internetu. Rolnik z niewielkiej podlaskiej wsi przed kilkoma laty stał się bohaterem popularnego serialu "Rolnicy. Podlasie", co pozwoliło mu na założenie kanału „Gienek i Andrzej Plutycze”, który początkowo miał być zwykłym zapisem codziennego życia na wsi, a z czasem przerodził się w internetowy fenomen. Andrzej nie gra – on po prostu jest sobą. Właśnie ta autentyczność, surowość i brak filtra sprawiły, że miliony widzów zaczęły śledzić jego życie.

Na co dzień Andrzej ciężko pracuje w gospodarstwie. Hodowla krów, praca przy oborze, walka ze sprzętem i pogodą to jego codzienność. Nie ma tu romantycznej wizji wsi – jest zmęczenie, rutyna i samotność. W wielu nagraniach wprost mówi, że szuka żony, aby była mu wsparciem.

Dlatego wątek jej poszukiwania stał się jednym z najbardziej komentowanych elementów jego historii. Andrzej nie ukrywa, że chce założyć rodzinę. Mówi o tym wprost, czasem nieporadnie, czasem z rozbrajającą szczerością. Dla części widzów jest to wzruszające – widzą w nim człowieka zagubionego w świecie, który coraz mniej pasuje do realiów wsi. Dla innych bywa to jednak problematyczne, wręcz komiczne. 

Krytyka Andrzeja z Plutycz

Krytyka wobec Andrzeja dotyczy nie tylko jego sposobu wypowiadania się o kobietach, braku delikatności i momentami bardzo prostego, wręcz transakcyjnego podejścia do związku. Niektórzy zarzucają mu niedojrzałość emocjonalną, inni – że popularność internetowa zrobiła z jego życia swoiste widowisko, w którym samotność stała się „formatem”. Jednocześnie to właśnie te cechy – niedoskonałość, brak wygładzenia, prawda bez PR-u – sprawiają, że Andrzej z Plutycz jest tak popularny. Dla jednych jest symbolem kryzysu polskiej wsi, dla innych – człowiekiem, który po prostu chciałby być mniej sam. A jego nieprzemyślane wypowiedzi czy decyzje raz na jakiś czas doprowadzają do wrzenia w sieci. 

Tak było w przypadku jednego z ostatnich filmów, gdzie Andrzej z Plutycz wyraźnie poparł Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Spotkało się to z krytyką widzów, którzy w komentarzach pisali, że przestają obserwować jego kanał. 

Andrzej z Plutycz nieoczekiwanie zrobił tę jedną rzecz. Wystarczyła, aby zachwycić fanów!

Jednym z zarzutów kierowanym do Andrzeja z Plutycz jest to, że nie radzi sobie z podstawowymi obowiązkami w domu. Gwiazda serialu "Rolnicy. Podlasie" pokazała na ostatnim filmie, że jednak potrafi sam sobie ugotować obiad. Andrzej z Plutycz postanowił usmażyć sobie rybę i chociaż na filmie widać, że chyba nie wszystko do końca wyszło idealnie i smacznie, to posiłek powstał. I zaimponował wielu fanom, co widać w komentarzach pod materiałem. 

Białystok SE Google News
Rolnicy. Podlasie. Mateusz i Dominik montują nowe urządzenie