Funkcjonariusze z Augustowa, pod nadzorem tamtejszej prokuratury, wyjaśniają okoliczności dramatu, który rozegrał się 14 lutego 2026 roku. W jednej z miejscowości powiatu zmarła 27-latka. Służby od razu zatrzymały 35-letniego mężczyznę, który był z nią w momencie zdarzenia, jednak po złożeniu zeznań jako świadek, wrócił on na wolność.
- Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci kobiety było utonięcie w balii ogrodowej - przekazał prok. Wojciech Piktel, zastępca Prokuratora Okręgowego w Suwałkach.
Mroczna przeszłość podejrzanego?
Śledczy dotarli do nowych informacji na temat 35-latka. Istnieje uzasadnione podejrzenie, że mężczyzna ten mógł dopuścić się poważnych przestępstw wobec innej kobiety. Te niepokojące ustalenia skłoniły prokuratora do natychmiastowego wydania decyzji o jego ponownym zatrzymaniu.
Czytaj też: Śmierć 27-latki w ogrodowej balii. Romantyczny wieczór zakończył się koszmarem
W czwartek, 19 lutego, mężczyzna został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty. Tym razem przesłuchano go już nie jako świadka, lecz osobę podejrzaną. Sprawa ma charakter rozwojowy. Zarówno policja, jak i prokuratura intensywnie pracują nad ustaleniem, czy zatrzymany nie ma na sumieniu podobnych czynów wobec innych ofiar.