Spis treści
- Zmiana wieku emerytalnego w Polsce. Będzie podwyższenie?
- Dlaczego obecny system emerytalny nie jest wydolny?
Zmiana wieku emerytalnego w Polsce. Będzie podwyższenie?
Wiek emerytalny w Polsce to temat, który regularnie wraca jak bumerang i spokojnie można go nazwać politycznym, gorącym kartoflem. O sile rażenia podobnym do migrantów czy tragedii smoleńskiej. Wszystko z uwagi na to, że polskie społeczeństwo się starzeje, programy w teorii mające podnieść wskaźniki urodzeń nie okazały się sukcesem, dlatego widmo braku emerytur w przyszłości zajrzało w oczy. A najprostszym rozwiązaniem takiego kryzysu jest właśnie zmiana wieku emerytalnego na wyższy.
Aktualnie obowiązują przepisy z 2017 roku. Wcześniej bowiem rząd PO-PSL wprowadził stopniowe podnoszenie wieku do 67 lat (dla wszystkich), ale PiS to wycofał. Dlatego w kwietniu 2025 roku system emerytalny w Polsce to:
- 60 lat dla kobiet,
- 65 lat dla mężczyzn.
Znowu jednak wrócił temat zmiany wieku emerytalnego. O problem zapytana została minister ds. senioralnych Marzena Okła-Drewnowicz. Jej odpowiedź nie pozostawia złudzeń w sprawie wieku emerytalnego w Polsce. Konkretnie padły te słowa:
- O wieku emerytalnym tak naprawdę zdecydowali już wyborcy i do tego tematu w ogóle nie wracamy - zadeklarowała minister w rozmowie w Radiu Zet.
Co to oznacza dla wyborców i Polaków? Jeżeli sprawdzimy, z jakim programem wyborczym szła do wyborów Koalicja Obywatelska Donalda Tuska, na podstawie tych słów można wyciągnąć wniosek, że wiek emerytalny w Polsce nie zostanie podwyższony. Co zatem może zostać zmienione? Resort odpowiedzialny za seniorów może poszukać mechanizmów i rozwiązań, które zapewnią kolejnym pokoleniom Polaków godne emerytury.
Dlaczego obecny system emerytalny nie jest wydolny?
Problem zmiany wieku emerytalnego wraca regularnie również dlatego, że od lat słyszymy o starzeniu się polskiego społeczeństwa, co wpływa na cały system, który przestaje być wydolny. Ekonomiści w Polsce nie mają złudzeń, że coraz mniej ludzi pracuje na coraz więcej emerytów i że prędzej czy później ktoś będzie musiał podnieść wiek znowu – niezależnie od tego, kto rządzi. Chyba, że któryś rząd w końcu wpadnie na pomysł, jak zmienić obecny system. Jak na razie takich pomysłów nie widać, ale przynajmniej są jasne deklaracje o rozpoczęciu prac w tej kwestii.
