Emigracja i ciężka praca. Wiktoria Ptak sprzątała rezydencje na Florydzie
Dziewięcioletnia Wiktoria wyjechała do Stanów Zjednoczonych w towarzystwie brata bliźniaka oraz dziadków. Osiedlili się na Florydzie, jednak amerykański sen szybko okazał się twardą rzeczywistością. Kiedy dziewczyna otrzymała szansę nauki w prestiżowym, ale kosztownym liceum, musiała wziąć sprawy w swoje ręce. Przyszła Miss Polski wspólnie z babcią, byłą nauczycielką, zarabiała na edukację, sprzątając ogromne posiadłości zamożnych Amerykanów. Ze względu na swoją oryginalną urodę, znajdowała również zlecenia w modelingu, co pomagało w zbieraniu niezbędnych funduszy.
Niebezpieczne zajęcie Wiktorii Ptak. Łapała aligatory na amerykańskich bagnach
Prawdziwym wyzwaniem okazała się jednak znajomość z Colbym, pochodzącym z rodziny zawodowo zajmującej się łapaniem aligatorów. Te potężne drapieżniki stanowią poważne niebezpieczeństwo na Florydzie, a polowanie na nie to ekstremalne zajęcie. Mimo ogromnego ryzyka Wiktoria zaangażowała się w odławianie tych potężnych gadów, z których każdy posiada około 80 ostrych jak brzytwa zębów. Jeden fałszywy ruch mógł skończyć się tragicznie, ale dla zdeterminowanej Polki był to sposób na zgromadzenie pieniędzy potrzebnych na wymarzone studia medyczne w ojczyźnie.
Od bagien do szpitala. Miss Polski 2026 stawia na medycynę w Białymstoku
Obecnie trudna droga przynosi niesamowite rezultaty. Niezwykła siła charakteru pomogła 28-latce wrócić do kraju, gdzie kontynuuje realizację swoich ambitnych planów. Wiktoria jest obecnie na czwartym roku medycyny na Uniwersytecie Medycznym w Białymstoku. W swoim codziennym życiu częściej niż koronę nosi na szyi stetoskop, niosąc pomoc pacjentom. Z przymrużeniem oka przyznaje, że po starciach z florydzkimi drapieżnikami żadna sesja egzaminacyjna nie spędza jej snu z powiek.