Jagiellonia nie zlekceważyła rywala i wyszła na spotkanie w niemal najsilniejszym składzie. Szansę gry od początku otrzymał jedynie Cezary Polak.
Olimpia grała od początku bardzo odważnie i w 15 min. wyopracowała rzut karny po zagraniu ręką Darko Churlinova. Jedenastkę na gola zamienił Tomasz Kaczmarek. Zapachniało sensacją.
Uderzenie mistrzów Polski
Strata gola podziałała na Jagę bardzo mobilizującą. Mistrzowie kraju ruszyli z impetem i w 21 min. rozpoczęli strzelanie.
Najpierw Jesus Imaz podał do niepilnowanego Nene i był remis. Nie minęło 60 sekund i Jagiellonia wyszła na prowadzenie. W 22 min. kolejną asysta popisał się Imaz, a do bramki trafił Afimico Pululu.
W 30 min. spotkani było już 3:1. Imaz po dwóch asystach pozazdrościł kolegom i popisał się ładnym uderzeniem zza pola. Piłka ugrzęzła pod poprzeczką bramki rywali.
Za chwile mogły paść kolejne bramki, ale piłka zatrzymywała się na słupku, lub mijała bramkę gospodarzy.
Druga połowa
Jagiellonia już nie forsowała tempa, a Olimpia szukała na wszelkie sposoby drogi do jagiellońskiej bramki. 11 min. przed końcem meczu drugoligowcy zdobyli gola, ale ze spalonego
Wynik, nie uległ zmianie i Jagiellonia awansowała do ćwierćfinału Pucharu Polski.
W piątek (06.12) Mistrzowie Polski poznają kolejnego rywala.