Zgłoszenie dotyczące zdarzenia wpłynęło do łomżyńskiej policji 28 września po godz. 10. Wynikało z niego, że w zbiorniku znajdującym się na terenie żwirowni znalazł się mężczyzna.
Zanim na miejsce dotarły służby, osoby przebywające w pobliżu wyciągnęły 41-latka na brzeg i rozpoczęły udzielanie mu pomocy. Polskie Radio Białystok podało, że byli to pracownicy żwirowni. Do Drogoszewa skierowano straż pożarną, policję oraz zespół ratownictwa medycznego. W akcji uczestniczyła również załoga śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Czytaj też: Szokujące sceny w autobusie. Pasażer zaatakował 13-latka
Informację o prowadzonych działaniach Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Łomży opublikowała o godz. 11.18. Reanimacja mężczyzny trwała blisko godzinę. Ostatecznie ratownicy odstąpili od dalszych czynności i stwierdzili zgon 41-latka.
Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności tej tragedii.