Tragiczna śmierć 47-letniego sołtysa wsi. "Zawsze można było na niego liczyć"

Nie żyje Krzysztof Roszkowski, który od kilku lat pełnił funkcję sołtysa wsi Roszki-Wodźki. Zginął w tragicznym wypadku drogowym, który miał miejsce 23 września. Smutne informacje potwierdził w oficjalnym komunikacie burmistrz Łap, Krzysztof Gołaszewski.

Radiowóz policyjny widziany z góry przez liście drzew. O tragicznym wypadku sołtysa przeczytasz na Eska Białystok.
Autor: Fotodax/ Shutterstock

Informację o tragicznej śmierci Krzysztofa Roszkowskiego przekazał w mediach społecznościowych burmistrz Łap. Zmarły od 2019 roku pełnił funkcję sołtysa Roszek-Wodźek. Jak podkreślono we wpisie, nie ograniczał swojej działalności do obowiązków gospodarza sołectwa. Organizował życie społeczne miejscowości i potrafił skupiać mieszkańców wokół wspólnych inicjatyw.

Krzysztof Roszkowski był jednym z pomysłodawców powołania Koła Gospodyń Wiejskich „Wodźkowianki”. Angażował się także w przygotowywanie stoisk promujących wieś podczas gminnych dożynek. Praca mieszkańców przynosiła sołectwu najważniejsze nagrody przyznawane w dożynkowych konkursach.

Czytaj też: Tragiczny wypadek. Osobówka uderzyła w tył ciągnika

Tragiczny wypadek w Roszkach-Wodźkach

Samorząd poinformował, że Krzysztof Roszkowski zginął 23 września w wypadku komunikacyjnym. We wpisie poświęconym zmarłemu podkreślono, że był społecznikiem, zaangażowanym gospodarzem i człowiekiem, na którego inni mogli liczyć. – Dla wielu z nas był nie tylko naszym mieszkańcem czy sołtysem, ale też dobrym przyjacielem, na którego zawsze można było liczyć – napisano.

Rodzinie oraz bliskim Krzysztofa Roszkowskiego wyrazy współczucia przekazali burmistrz Łap Krzysztof Gołaszewski, przewodniczący Rady Miejskiej Leszek Paweł Gulewicz, radni i pracownicy Urzędu Miejskiego w Łapach.

Wypadek w Zadrożu

ROLKI