Do zdarzenia doszło 9 sierpnia. Czteroletnia dziewczynka spadła z balkonu znajdującego się na piątym piętrze. Przeżyła dzięki sąsiadom, którzy rozłożyli koc i zamortyzowali jej upadek. W tym czasie nietrzeźwa matka dziecka spała w mieszkaniu.
Kobieta usłyszała zarzut narażenia córki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo doznania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Czytaj też: 4-latka spadła z 5. piętra bloku w Łomży. Szokująca relacja sąsiadów
– Nie przyznała się do popełnienia zarzuconego jej czynu. Odmówiła składania wyjaśnień, nie podała żadnego uzasadnienia. Kobieta przebywa na wolności. W dniu dzisiejszym prokurator zastosował środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji – powiedziała Radiu Eska Joanna Czaplicka, zastępca Prokuratora Rejonowego w Łomży.
Decyzją sądu rodzinnego dziewczynka została umieszczona w pieczy zastępczej. Jej matce grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.