O zakończeniu operacji ewakuacyjnej poinformował wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Na lotnisku na Piotra Moczulskiego czekał transport medyczny z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. To właśnie w tej placówce mężczyzna ma być dalej leczony.
Piotr Moczulski trafi do szpitala w Białymstoku
Jak przekazało Radio Eska, po przyjeździe do szpitala stan 42-latka zostanie oceniony przez lekarzy. Pacjent musi najpierw przejść niezbędne badania. – Muszą go zobaczyć lekarze. Musi zostać przyjęty na szpitalny oddział ratunkowy, musi być przebadany tutaj, na miejscu. Ale to też są pytania do szpitala – powiedziała Radiu Eska Urszula Boublej, rzeczniczka prezydenta Białegostoku.
Czytaj też: Zaatakował byłą partnerkę i jej małe dziecko. Znaleziono go martwego w lesie
Stan Piotra Moczulskiego nadal jest ciężki. Mężczyzna wymaga podawania tlenu, jest karmiony przez sondę, a jego kontakt z otoczeniem pozostaje ograniczony.
Ciężki wypadek Polaka na Filipinach
Do wypadku doszło w kwietniu 2024 roku podczas podróży Piotra Moczulskiego po Filipinach. Polak jechał skuterem, gdy czołowo zderzył się z innym jednośladem, który niespodziewanie znalazł się na jego drodze.
Zdarzenie miało miejsce w górzystej i trudno dostępnej części wyspy. Dotarcie ratowników na miejsce zajęło dużo czasu. W wyniku wypadku 42-latek doznał poważnego urazu głowy oraz licznych złamań.
Czytaj też: Autokar stanął w płomieniach. Jechali na pielgrzymkę do Częstochowy
Po wypadku przez dłuższy czas pozostawał w śpiączce. Został później wybudzony, jednak nadal wymaga specjalistycznej opieki. Ostatnie dwa lata spędził w szpitalu na Filipinach. Teraz jego leczenie będzie kontynuowane w Białymstoku.